Zamknij

Znamy ustalenia prokuratury: Pożar na osiedlu od niedopałka papierosa

11:55, 12.11.2020 | K.T
Skomentuj Fot. nadesłane
REKLAMA

W sprawie zdarzeń z września na tzw. osiedlu Heban policja prowadziła czynności pod nadzorem prokuratury. Potrzebna była opinia biegłego sądowego w zakresie pożarnictwa. Mieszkańcy żywo dyskutowali na temat przyczyn pojawienia się ognia, głównie w mediach społecznościowych. Mamy oficjalne informacje.

O skutkach tego pożaru informowaliśmy w 39. numerze "Tygodnika Tucholskiego" z bieżącego roku. 22 września na tzw. osiedle Heban Przy Szosie Sępoleńskiej od razu zadysponowano spore siły straży pożarnej: 3 zastępy JRG Tuchola, a także po jednym z OSP: Cekcyn, Gostycyn i Raciąż. Cała akcja gaśnicza trwała ponad 2 godziny.

Jak relacjonował wtedy Arkadiusz Kroll, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tucholi, pożar stwierdzono na balkonie jednego z mieszkań  na 3 kondygnacji budynku wielorodzinnego. Rozwijał się on po ścianie budynku, zniszczeniu uległa m.in. elewacja. Ogień zaczynał też obejmować konstrukcję dachu. Na czas akcji wszystkie osoby znajdujące się w budynku musiały opuścić swoje mieszkania.

Postępowanie umorzone
Już we wrześniu pytaliśmy o przypuszczalne przyczyny pożaru. Sporo na ten temat dyskutowali sami mieszkańcy osiedla, głównie w komentarzach pod artykułami "Tygodnika", które publikowaliśmy na stronie internetowej i udostępnialiśmy na naszym profilu na Facebooku. 

W tym momencie, po przeprowadzonym na miejscu wywiadzie, trudno określić przyczynę. Na razie pozostaje ona nieustalona. Tutaj zostanie zaangażowany biegły sądowy w zakresie pożarnictwa

– odpowiadał na nasze pytania tuż po zdarzeniu Arkadiusz Kroll.

Policja prowadziła w tej sprawie czynności procesowe pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tucholi. Kolejne zapytania kierowaliśmy zatem właśnie do tej instytucji. Odpowiedzi otrzymaliśmy w pierwszych dniach listopada. Śledztwo prowadzone było w kierunku nieumyślnego zaprószenia ognia. 

Postępowanie zostało umorzone ze względu na to, że nie dopatrzono się znamion przestępstwa z artykułu 163 kodeksu karnego. Czyli biegły, który był na miejscu zdarzenia, a potem opiniował w sprawie, wykluczył, aby to zdarzenie zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Nie ma znamion tego przestępstwa 

– informuje prokurator rejonowy Marcin Przytarski

Przyczyna pożaru
Wytłumaczmy, że artykuł 163 kodeksu karnego, o którym mówi prokurator, dotyczy "sprowadzenia katastrofy". Paragraf pierwszy brzmi: "Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: 1) pożaru [...] podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Paragraf drugi mówi o tym, że sprawca działający nieumyślnie podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W opisywanym przypadku pożaru na osiedlu Heban prokuratura orzekła jednak, że nie ma znamion takiego przestępstwa.

W prokuraturze dopytujemy również o samą przyczynę pożaru. Dlaczego na balkonie w ogóle pojawił się ogień?

Bezpośrednią przyczyną pożaru był niedopałek papierosa pozostawiony w wiaderku, z którego wyparowała woda.  Doszło do zajęcia się ogniem kolejnych elementów znajdujących się obok 

– precyzuje prokurator Przytarski.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz