Około godzinę trwało ustabilizowanie stanu kobiety, zanim mogła być śmigłowcem transportowana do szpitala. Strach pomyśleć, co stałoby się, gdyby nie błyskawiczna reakcja sąsiadów, a potem służb medycznych. A zaczęło od... użądlenia osy. To sytuacja, która w Borach Tucholskich może spotkać każdego z nas. Sprawdzamy, jak się przed nią przestrzec. Rad, które mogą uratować ludzkie życie, udziela lekarz Andrzej Myszkowski.