Do wypadku na drodze wojewódzkiej 240 doszło ok. północy z soboty na niedzielę (6/7 czerwca). W wypadku uczestniczyli kierowcy i pasażerowie dwóch samochodów. Jeden z kierowców uciekł z miejsca zdarzenia. A gdy udało się go znaleźć, okazało się, że ma niespełna 2 promile!
Dwa samochody osobowe zdarzyły się w noc z 6/7 czerwca na DW240 w Lubiewicach. Po wypadku droga była całkowicie zablokowana. "Tygodnik Tucholski" będąc na miejscu zdarzenia dowiedział się, że jeden z kierowców zbiegł. Widzieliśmy również, że najbardziej poszkodowane są dwie osoby, jedna z nich prawdopodobnie ze złamaniem nogi. Co mówi straż pożarna?
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano dwa samochody osobowe marki: Ford Kuga i Chrysler 300C - po zderzeniu czołowym. Samochody znajdowały się w odległości około 300 metrów od siebie
- informuje Grzegorz Polok oficer prasowy KP PSP Tuchola. Kuga znajdowała się na drodze, a Chrysler w rowie aż w tak dalekiej odległości od pierwszego z aut
Jak informuje Grzegorz Polok, Fordem podróżowało w sumie pięć osób: kobieta w wieku około 25 lat, kobieta w wieku 50 lat-uskarżająca się na ból w klatce/kręgosłupa, kobieta w wieku 44 lat, dziewczynka (8 lat) oraz młody mężczyzna (18 lat).
Po przeprowadzonym rozpoznaniu, przez przybyły na miejsce zdarzenia zastęp OSP KSRG Bysław, stwierdzono, iż najbardziej poszkodowanymi są: 50 letnia kobieta (uskarżająca się na ból klatki/kręgosłupa) oraz 18-letni mężczyzna (z podejrzeniem złamania nogi). Trafili do szpitali.
- Pozostałe pasażerki oraz kierująca Fordem, po przebadaniu przez ratowników medycznych - nie wymagały hospitalizacji (tj. 44-letnia kobieta, 8-latka oraz kierująca - pozostały na miejscu zdarzenia). Wszystkim uczestnikom wypadu zostało udzielone wsparcie psychiczne przez ratowników z OSP oraz JRG Tuchola
- kontynuuje Grzegorz Polok.
Okazało się, że Chryslerze nikogo nie było. Przystąpiono do poszukiwań.
- Działania strażaków polegały na: zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia, pomocy podróżującym Fordem Kuga, odłączeniu akumulatorów w pojazdach, przeszukaniu terenu oraz pobliskiego lasu. Domniemany kierujący Chryslerem 300C, został odnaleziony i zatrzymany przez patrol Policji (mężczyzna ten, nie wymagał pomocy medycznej). Po przybyciu na miejsce policyjnych techników/kryminalnych, działania zastępu z JRG w Tucholi zakończono. KDR pozostawił na miejscu, dwa zastępy z OSP KSRG Bysław, w celu dalszego zabezpieczania, oświetlania i uprzątnięcia miejsca zdarzenia (usunięcia pojazdów) - zastępy OSP, prowadziły wsparcie działań dochodzeniowo-śledczych policji
- przekazuje przedstawiciel tucholskich strażaków.
Informacje na temat sprawcy wypadku, 21-latka z gminy Lubiewo, są bulwersujące.
- Policjanci wstępnie ustalili, że kierujacy pojazdem m-ki Chrysler nie ustapil pierwszenstwa i doprowadził do zderzenia z prawidlowo jadącym Fordem, którym kierowała 22-latka (pow. brodnicki), a następnie oddalił się w nieznanym kierunku. 2 pasażerow z Forda w wieku 18 i 50 lat zostało przewiezionych do szpitali na badania. Na miejscu został użyty pies tropiący. Dzięki skutecznym działaniom funkcjonariuszy mężczyzna został odnaleziony i zatrzymany. W organizmie 21-latka (gm. Lubiewo) znajdowały się niespełna 2 promile alkoholu. Mundurowi w policyjnych systemach ustalili także, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Została od niego pobrana krew do dalszych badań, a on sam trafił do policyjnej celi, gdzie obecnie trzeźwieje.
- podaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5723"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz