Zamknij
13:57, 12.06.2019
Trzy historie, trzy tragedie i trzy świadectwa bestialskich działań okupanta. W lasach gminy Cekcyn powstały miejsca pamięci - jedno ku czci ks. Miłosława Gornowicza, drugie - Jana Ciemińskiego i mężczyzny, którego tożsamości dotąd nie udało się ustalić.
REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: piotr@tygodnik.pl
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA