Nie próżnują bokserzy z Tucholskiej Grupy Boksu Olimpijskiego. Intensywny tydzień poza domem - tym będą mogli pochwalić się dwaj Tucholanie, którzy w doborowym towarzystwie stawili się w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, by tam zaznać przyjemności, choć wyczerpujących - sportowego życia pod okiem utytułowanej sportsmenki.
Intensywny tydzień poza domem - tym będą mogli pochwalić się dwaj Tucholanie, którzy w doborowym towarzystwie stawili się w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, by tam zaznać przyjemności, choć wyczerpujących - sportowego życia pod okiem utytułowanej sportsmenki.
- W tym roku byli to tylko dwaj sportowcy z naszego miasta, bo nie zawsze możemy być w konkretnym miejscu większą grupą - mówi trener Mikołaj Kęsik. - Sam też nie mogłem uczestniczyć w obozie, ale zostawiłem zdolnych chłopaków pod sprawdzonym, fachowym okiem mistrzyni. Wszyscy mamy do niej pełne zaufanie.
Mowa o Karolinie Koszewskiej - mistrzyni świata i Europy w kickboxingu, mistrzyni Europy i zawodowej mistrzyni świata w boksie. To ona miała pod swoimi skrzydłami nie tylko Borowiaków, bo na obozie przebywali też reprezentanci innych klubów, jak choćby z Warszawy, Gdyni i Wejherowa. Dwaj Tucholanie, czyli Łukasz Schreiber i Xavier Anguelov pojechali do Cetniewa z zawodnikiem MKS-u Start Grudziądz - Kornelem Wiśniewskim. Przypomnijmy: tucholscy sportowcy z TGBO są formalnie zawodnikami grudziądzkiego klubu.
Każdy dzień obozu to praca nad techniką, taktyką i motoryką. Sportowcy także czerpali pełnymi garściami z doświadczeń zawodniczki i trenerki prezentującej światowy poziom i mającej doświadczenie we współpracy z najlepszymi.
Obóz w Cetniewie, jak też cykl sparingów, które bokserzy odbyli w Świeciu i Chojnicach, cały ciąg treningów w ostatnich tygodniach są podporządkowane ważnemu wydarzeniu sportowemu - mistrzostwom okręgu kujawsko-pomorskiego. Odbędą się one już w marcu.
- Jestem pełni optymizmu i przygotowani do konfrontacji z innymi zawodnikami w ringu - mówi Mikołaj Kęsik. - Wciąż trenujemy i zachowujemy rytm w tych przygotowaniach do samego końca. Zawsze jest jakaś praca do wykonania i tego się trzymamy. Cieszymy się, że możemy integrować się z innymi klubami. To cenne doświadczenie.

W Cetniewie Tucholanie przebywali drugi raz. Tu z koleżankami i kolegami z innych klubów.

Nad całą grupą bokserów czuwała utytułowana Karolina Koszewska.

Od lewej: Kornel Wiśniewski, Xavier Anguelov i Łukasz Schreiber.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz