Poprzednie miejsce pamięci powstało w 2003 roku. Teraz ustawiono tam m.in. nowy krzyż i ogrodzenie, pojawiło się też polbrukowe dojście. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło podczas mszy.
3 listopada 1940 roku Niemcy rozstrzelali 11 okolicznych mieszkańców. Do dzisiaj poznaliśmy imiona i nazwiska 10 mężczyzn, jeden z zamordowanych pozostaje "nn". Według nielicznych, dostępnych źródeł i opisów, do mordu miało dojść w pobliżu dworku szlacheckiego w Bralewnicy. Hitlerowcy zabili przypadkowo złapanych Polaków w odwecie za rzekome śmiertelne pobicie ustanowionego przez okupanta sołtysa Wielkiego Mędromierza – Niemca Franza Bredy. Według tej historii, został on raniony w głowę i stracił przytomność, ale leczony w Tucholi, a później w Bydgoszczy, odzyskał zdrowie. Nie wrócił jednak do Wielkiego Mędromierza, aby mord na Polakach uchodził za zasadny. Okupanci mieli spędzić mieszkańców okolicznych wiosek, w tym dzieci, aby byli świadkami okrutnego zdarzenia.
Msza i uroczyste odsłonięcie
Miejsce pamięci w Bralewnicy zostało w ostatnim czasie odnowione. W ramach projektu realizowanego przez gminę Kęsowo zakupiono i ułożono kostkę brukową, wykonano metalowe barierki wokół chodnika oraz mogiły, ustawiono nowy, tym razem metalowy krzyż (wcześniej brzozowy), odrestaurowano kamień, a także zamontowano nową płytę upamiętniającą nazwiska ofiar. Teren został obsadzony drzewkami. Całkowity koszt wyniósł 17.100 złotych – dofinansowanie z ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu to 12.600 zł, 4500 zł dołożyła gmina. Jak tłumaczy Monika Trzeciak z kęsowskiego urzędu, opisywana realizacja przyczyniła się do wzrostu świadomości mieszkańców, w tym wśród dzieci i młodzieży, uzmysławiając im historię dotyczącą męczeńskiej śmierci ich przodków. Bralewnica to kolejne miejsce upamiętniające zbrodnie okresu wojennego, które zostało zmodernizowane na tym terenie (wcześniej opisywaliśmy w "Tygodniku" krwawą historię Lasu Krajeńskiego).
Uroczyste odsłonięcie pomnika w Bralewnicy, wraz z mszą świętą, odbyło się 19 września br. Liturgii przewodniczył ksiądz Wojciech Trapkowski. W uroczystościach wieli udział: mieszkańcy, zaproszeni goście, wójt Radosław Januszewski, harcerze i jednostki OSP z terenu gminy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz