Wszystko było pod kontrolą. Palący się dom to tylko jedna z dożynkowych atrakcji jakie czekały na mieszkańców sołectwa podczas imprezy.
Uroczystości rozpoczęły się w kościele. Podczas mszy św. księża Jan Pałubicki i Tadeusz Drobiński wraz z mieszkańcami dziękowali za zebrane plony. Poświęcono i rozdzielono chleb, który przyniesli starostowie - Krystyna i Stanisław Jagłowie
Po modlitwie wszyscy spotkali się na boisku przy Domu Strażaka. Tam sygnał do biesiady dał sołtys Krzysztof Baran. Panie z koła gospodyń przygotowały lokalne smakołyki. Były gry, zabawy i konkursy, koło fortuny, wystawa motocykli zaprzyjaźnionego bractwa Magneto oraz pokazy w wykonaniu Ochotniczej Straży Pożarnej. Całość zakończyła wspólna zabawa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz