Z poligonu Heidekraut w okolicach Wierzchucina w czasie II wojny światowej wystrzeliwano rakiety V-2. Ostatnio teren badała ekipa programu "Poszukiwacze historii" z Polsat Play.
Podczas dwóch edycji badań archeologicznych w 2012 i 2013 roku, odnaleziono aż 727 artefaktów. Były to badania powierzchniowe, które pozwoliły odnaleźć elementy dawnej infrastruktury poligonu: ziemianki, półziemianki – celty fińskie, stanowiska ukrycia pojazdów, stanowiska strzeleckie, stanowiska artylerii przeciwlotniczej (FLAK), kratery po wybuchach rakiet V-2. Łącznie badaniami objęto obszar o powierzchni 1392 ha.
Podczas wizyty "Poszukiwaczy historii" szukano kolejnych pamiątek po poligonie. Gospodarzami byli członkowie stowarzyszenia "Światło" - wiceprezes Bartosz Puchowski oraz Przemysław Gromek, Robert Drygała i Lucjan Lesikowski. Przewodnikiem i ekspertem został Wojciech Mąka - dziennikarz, który historię Heidekrauta bada od ponad 20 lat. Ekipa rozmawiała ze świadkami historii, przeczesywała pola startowe a nawet... dno jeziora. I to właśnie w jeziorze Olaf Popkiewicz i Radosław Binczak, prowadzący program, dokonali najciekawszego odkrycia.
Dlaczego szukano właśnie w jeziorze? Co znaleziono na terenie dawnego poligonu? - o tym w papierowym wydaniu "Tygodnika". Tutaj kilka zdjęć i krótki filmik z tego co działo się "poza" obiektywem polsatowskiej kamery.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz