Ostatni weekend spędzili w Lińsku mistrzowie świata. Nie tylko oni. W sumie około 40 zawodników wzięło udział w pierwszej rundzie eliminacji do Mistrzostw Polski Modeli Ślizgów z Napędem Elektrycznym.
Zawodnicy przyjechali z całej Polski – m.in. z: Warszawy, Torunia, Kędzierzyna Koźla, Lublina i Gdańska. Zabrakło reprezentantów powiatu tucholskiego. Turniej odbył się w klasie M i został rozegrany w ośmiu klasyfikacjach. Podczas połowy z nich zawodnicy ścigali się po trasie w kształcie trójkąta (90 m długości). W trakcie reszty modele krążyły wokół boi rozstawionych na planie owalu (150 m). Większość tzw. biegów trwała 6 minut.
Dotychczas na lińskim jeziorze ścigały się modele spalinowe. Elektryczne wystartowały po raz pierwszy. Sterowali nimi m.in. mistrzowie świata.
Eliminacje zorganizowali Zarząd Główny Ligi Obrony Kraju w Warszawie, Klub Modelarski Spółdzielni Mieszkaniowej „Na skarpie” w Toruniu oraz wójt gminy Śliwice i Stowarzyszenie Koło Gospodyń Wiejskich w Lińsku.
– Samo jezioro nie jest może najlepsze do startów modeli, ale za to pomost jest odpowiedni. Władze gminy bardzo pomogły nam w przygotowaniu zawodów. To jest cenne – tłumaczy Bogdan Grabowski, organizator zawodów i instruktor w Klubie Modelarskim SM „Na skarpie”. – Zastanawiam się nad organizacją podobnej imprezy w Tucholi – dodaje.
Na zakończenie eliminacji w Lińsku puchar Tadeusza Kowalskiego, burmistrza Tucholi, otrzymał Karol Penconek, zwycięzca w klasie „Mono 1”. Tymczasem puchar Daniela Kożucha, wójta gminy Śliwice, trafił do Piotra Stolarka. Zajął on pierwsze miejsce w klasie „ECO expert”.
Pełne wyniki znajdują się na stronie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz