Akcje strażaków utrudniał silny wiatr i zagrożone były dwa sąsiednie budynki. Jeden z nich zaczął nawet płonąć!
Paliło się wczoraj po południu na ul. Czerskiej w Śliwicach. Tamtejsi strażacy zostali wezwani do akcji o godz. 15.30. Po akcji śliwickie OSP zamieściło na swoim Facebooku notkę, w której tłumaczą, co działo się przy Czerskiej. Wynika z niej, że palił się składowany opał, akcję utrudniał m.in. wiatr, zagrożone były dwa budynki, a jeden z nich zaczął nawet płonąć. Strażakom udało się opanować sytuację.
Na miejscu zdjęcia robił nasz czytelnik. Tu publikujemy ich galerię.
Więcej o pożarze w Śliwicach przeczytasz w kolejnym numerze "Tygodnika", który ukaże się 29 maja.
AKTUALIZACJA
Ze względów technicznych jesteśmy zmuszeni aktaulizować temat już tylko na portalu. Oto oficjalna wersja, którą podali nam strażacy z Tucholi:
Właściciel jednej z tamtejszych posesji jest - jak mówią strażacy - za granicą, a jego mieniem opiekuje się jeden z sąsiadów.
Przed tygodniem nieszczęście zaczęło się prawdopodobnie od palących się śmieci. O takiej przypuszczalnej przyczynie zdarzenia mówi przynajmniej Krzysztof Łangowski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tucholi. Gdy na miejsce przybyli strażacy w sile 3 zastępów paliła się już dużych rozmiarów sterta drewna.
- Opał leżał tuż przy niezamieszkałym budynku. W związku z tym było poważne zagrożenie, że ogień właśnie tam się przeniesie. Podanie dwóch prądów wody pozwoliło na uniknięcie czarnego scenariusza. Zdarzenie skończyło się na szczęście tylko spaleniem drewna - przyznaje Łangowski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz