Wiadomości

Zamknij

Tuchola Rudzki Most. Najważniejsza uroczystość. "Chrzest" kościoła i ołtarza / FOTORELACJA, FILMY

Piotr Paterski Piotr Paterski 11:27, 01.07.2026 Aktualizacja: 13:04, 01.07.2026
Skomentuj Tuchola Rudzki Most. Najważniejsza uroczystość. Kościół i ołtarz wyświęcony / FOTO Biskup Ryszard Kasyna w parafii w Rudzkim Moście. Fot. Piotr Paterski

Wieloletnia budowa drugiej, większej świątyni parafii pw. Opatrzności Bożej w Tucholi-Rudzkim Moście została uroczyście zwieńczona ceremoniałem, który nazywany jest „chrztem” kościoła. Już samo to określenie jasno sugeruje, z jak ważną okolicznością dla danej parafii mamy do czynienia. Rudzki Most, z proboszczem Wiesławem Heroldem na czele i radą parafialną, gościł biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasynę. Głowa diecezji dokonała konsekracji kościoła i niedawno zakupionego ołtarza. Uroczystość zbiegła się z dekretem biskupa dotyczącym nominacji nowego proboszcza parafii, ale przy pozostaniu w niej ks. Herolda.

– W miejscu, w którym teraz jesteśmy, było szczere pole i stajenka – kapliczka na nabożeństwa

– zwracał się do biskupa w niedzielę (26 czerwca) podczas uroczystości członek rady parafialnej, mieszkaniec Tucholi-Rudzkiego Mostu Ireneusz Wesołowski. Biskup pelpliński odwiedził Tucholę, aby dokonać konsekracji kościoła i ołtarza. Do tego wydarzenia – najważniejszego w historii młodej, 36-letniej parafii pw. Opatrzności Bożej – tutejsza wspólnota przygotowywała się co najmniej od kilku miesięcy. Bardzo przejęty nadchodzącą okazją był tutejszy proboszcz – ze stażem probostwa takim samym jak wiek parafii. Ks. Wiesław Herold wcześniej nie ukrywał nawet, że chciałby, aby właśnie 26 czerwca znów zabiły słynne już „milczące dzwony”. Spór prawny nie został jednak zakończony, bo od niedawnego wyroku, który zezwala na użycie najmniejszego z dzwonów, zostało złożone odwołanie. Dzieje się tak ze względu na wysokie odszkodowanie, które według wyroku parafia ma płacić drugiej stronie sporu.

Dzwon w niedzielę nie zabił, ale tego dnia dla całej wspólnoty była to kwestia drugorzędna.

– Wyrażamy naszą wdzięczność za poświęcenie kościoła i konsekrację ołtarza. Nie jest łatwo w kilku słowach wyrazić wdzięczność za wszystkie lata dobroci, jakiej doświadczała nasza wspólnota parafialna podczas budowy kościoła. To 36 lat oczekiwań, modlitw, cierpliwości, wątpień, nadziei i wiary. To czas, na który składają się lata starań, pukania do wielu drzwi i ludzkich serc. Dziś w imieniu całej wspólnoty parafialnej pragnę wyrazić wdzięczność Tobie, Księże Biskupie Ryszardzie, że przybyłeś do nas ukoronować dzieło naszej parafii (...). Wspomnę biskupa Mariana Przykuckiego, który wydał w 1990 r. dekret utworzenia parafii oraz poświęcił plac pod budowę z nowo postawionym krzyżem misyjnym (...)

– odczytywał Ireneusz Wesołowski. Rada parafialna wspomniała o projekcie świątyni autorstwa architektów z Politechniki Gdańskiej Marka i Aliny Gawdzików. Przypomniano, że 29 czerwca 1990 r. poświęcono plac pod budowę kościoła, a kilka dni później rozpoczęto wykopy pod fundamenty.

Firmom budowlanym, murarzom, elektrykom, spawaczom, stolarzom, hydraulikom, dekarzom i kafelkarzom...

Podczas uroczystości słowa wdzięczności zarówno z ust parafian, jak i samego ks. Herolda padały w kierunku wszystkich osób i firm, które w historii zaangażowały się w budowę i wykończenie świątyni. Podziękowano firmom budowlanym, murarzom, elektrykom, spawaczom, stolarzom, hydraulikom, dekarzom i kafelkarzom. Starano się jak najwięcej osób wymienić z nazwiska. Nie zapomniano o darczyńcach. To osoby prywatne, które od lat wspierają parafię. To instytucje i samorządy. W uroczystości uczestniczył burmistrz Tadeusz Kowalski. Ks. Herold podkreślił, że zawsze mógł liczyć na jego pomoc.

Biskup ocenił, że należy być pod wrażeniem tego, co przez trzy i pół dekady udało się zbudować w Rudzkim Moście, gdy budowniczym był właśnie Herold. Przypomnijmy, że obok świątyni stanęła wysoka kościelna wieża i dzięki darczyńcom udało się zakupić do niej trzy okazałe dzwony. Fakt, że nie są uruchomione, to – jak wspomnieliśmy – sprawa odrębna. Ponadto w tylnej części kościoła od kilku lat funkcjonuje dzienny dom pobytu.

Ksiądz Herold podkreślał, że wnętrze świątyni zmieniało się często dzięki darczyńcom. Od osób prywatnych czy grup modlitewnych pochodzą witraże. Od niedawna w najważniejszym miejscu świątyni stoi ołtarz. On również był w niedzielę konsekrowany. Jego darczyńcami są Kazimierz Cisewski z żoną.

Chrzest kościoła

Konsekracja, czyli uroczyste poświęcenie kościoła i ołtarza, zalicza się do najważniejszych aktów liturgicznych. W obrzędzie konsekracji występuje wiele symboli o głębokim znaczeniu. Na początku biskup konsekrator święci wodę, ściany kościoła, ołtarz i wiernych. W tym akcie nawiązuje się do chrztu, który czyni z nas świątynię Ducha Świętego. Po liturgii słowa następuje namaszczenie olejem ołtarza i ścian kościoła. Olej święci się w Wielki Czwartek w katedrze, matce wszystkich kościołów. Namaszczenie nawiązuje do tradycji Starego Testamentu, namaszczania proroków i królów. Wydarzenie to wiązało się z godnością osoby namaszczonej i określało jej powołanie oraz zadanie do spełnienia. Sam Pan Jezus został namaszczony (Mesjasz), aby odkupić ludzkość. Ołtarz namaszcza się, aby służył do sprawowania Najświętszej Ofiary. Namaszcza się ściany kościoła, bo ma być tylko Bogu oddany i Jemu służyć jako Jego dom. Podczas widzialnego namaszczenia olejem dokonuje się namaszczenie niewidzialne Duchem Świętym. Po namaszczeniu ołtarza i ścian kościoła następuje ich okadzenie, okadza się również wiernych. Czynności te symbolizują, że odtąd modlitwa, jak woń kadzidła, wznosi się do Boga. Świątynia ma być wypełniona modlitwą ludzi, którzy tu przychodzą. Następuje teraz uroczyste oświetlenie ołtarza i kościoła (miejsca namaszczenia ścian) oraz zapalenie wszystkich innych świec. Płonąca świeca oznacza Jezusa Chrystusa – Światłość świata.

– cytujemy objaśnienie konsekracji autorstwa ks. Janusza Sawickiego, byłego proboszcza parafii w Łochowie. W prosty sposób oddaje ono scenariusz uroczystości konsekracji, która oglądana na żywo zrobi duże wrażenie na każdym widzu, nie tylko wierzącym katoliku. Konsekrację poprowadził biskup Kasyna w asyście proboszcza ks. Wiesława Herolda. Co ciekawe, mszę zakończyły brawa zebranych wiernych.

Nowy proboszcz

Oklasków tej niedzieli było więcej. Jak już wcześniej zapowiadaliśmy, Ryszard Kasyna miał w planach oficjalnie podzielić się dekretem dotyczącym parafii Opatrzności Bożej w Rudzkim Moście. I tak właśnie się stało. Ks. Wiesław Herold w sierpniu tego roku, po 36 latach, przestanie być proboszczem, ale pozostanie w parafii. Jego funkcję obejmie 41-letni ks. Marcin Szopiński, wikariusz z Człuchowa.

– Doceniając to, co wydarzyło się tutaj w przeszłości, muszę patrzeć w przyszłość

– argumentował ważną dla Rudzkiego Mostu zmianę personalną.

O nowym wyzwaniu w życiu „Tygodnik” zdążył już porozmawiać z ks. Szopińskim, który uczestniczył w konsekracji – TO W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA TUCHOLSKIEGO, KTÓRY TRAFI DO SPRZEDAŻY 2 LIPCA.

Fotorelacja:

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5894"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%