Ten festyn w Szkole Podstawowej w Stobnie z oczywistych powodów był inny niż wszystkie poprzednie. Społeczność dzieci i młodzieży, rodziców, nauczycieli i dyrekcji bawiła się jak na festyn przystało, ale jednocześnie żegnała swoją ukochaną szkołę, która jest likwidowana. W piątek zabrzmi w niej ostatni dzwonek.
Ostatnie tygodnie w Szkoła Podstawowej im. Bolesława Meggera są intensywne. Z społecznością spotkanie z rodziną patrona szkoły, o czym szeroko napiszemy w najbliższym numerze Tygodnika Tucholskiego. Artykuł ukaże się w numerze dzień przed ostatnim dzwonkiem zwiastującym nie tylko zakończenie roku szkolnego, ale koniec działalności szkoły w ogóle. Dzieje się tak w przypadku Stobna i Kiełpina, które są likwidowane i nie będzie już ich na mapie szkół gminnych gminy Tuchola. Nasi czytelnicy doskonale pamiętają, jak długa była walka i jak zdeterminowane były oba środowiska tych szkół i sołectw, aby placówki mogły dalej istnieć.
Szkoła Podstawowa w Stobnie robi dużo, aby ostatnie dni były zapamiętane godnie. Oprócz oficjalnych spotkań, jest czas na wspólną imprezę. To Festyn Rodzinny, który odbył się w czwartek 18 czerwca.
Festyn zgromadził dzieci, rodziców oraz społeczność szkolną. Uczestnicy mogli korzystać z wielu atrakcji przygotowanych specjalnie na tę okazję. Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z alpakami, dmuchańce oraz pełne radości piana party. Nie zabrakło również wspólnego ogniska i emocjonującego meczu piłki nożnej „Rodzice kontra Dzieci”. Na scenie zaprezentowali się uczniowie szkoły, którzy przygotowali występy taneczne i muzyczne, a dodatkową atrakcją był koncert absolwentów. Na najmłodszych czekały kolorowe tatuaże, warkoczyki oraz loteria z niespodziankami. Wszyscy mogli także skorzystać ze strefy gastronomicznej i innych smacznych atrakcji.
FOTORELACJA:
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5804"}
FILM Z WYSTĘPÓW:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz