Wiadomości

Zamknij

W Kęsowie panie uczyły się samoobrony

Agata Wiśniewska Agata Wiśniewska 13:49, 27.04.2026 Aktualizacja: 13:53, 27.04.2026
Skomentuj W Kęsowie panie uczyły się samoobrony

Zajęcia z samoobrony, połączone z pokazem, poprowadzili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tucholi. Ich organizatorem oraz uczestniczkami były Kobiety dla Kobiet z Gminy Kęsowo. 

W sytuacji zagrożenia mają nam pomóc najprostsze odruchy, a nie zastanawianie się nad tym, jak zastosować daną technikę walki. Nawet jeśli panie ćwiczyłyby raz po kilka powtórzeń, życie pokazuje, że to jest za mało. Dlatego im prostsze i łatwiejsze do zapamiętania rozwiązania, tym większa szansa, że będziemy mogli je wykorzystać w praktyce

W ramach cyklu spotkań prowadzonego przez nieformalną grupę zrzeszającą członkinie kół gospodyń wiejskich z terenu gminy Kęsowo, tym razem na tapetę wzięto zagadnienia z zakresu bezpieczeństwa.

Ustalając roczny plan działania, panie były zgodne, że spotkanie poświęcone samoobronie byłoby potrzebne, po to, żeby czuć się bezpieczniej. W końcu kobiety to ta słabsza płeć

- przyznała Justyna Banasek-Turzyńska, jedna z inicjatorek założenia grupy Kobiety dla Kobiet z Gminy Kęsowo.

Panie do współpracy zaprosiły policjantów z tucholskiej komendy. Zajęcia, połączone z pokazem i instruktażem, odbyły się w czwartek (23 kwietnia) w sali widowiskowej Biblioteki-Centrum Kultury w Kęsowie.

::photoreport{"type":"see-button","item":"5463"}

Proste odruchy - najlepsze!

Tego, jak reagować w sytuacji zagrożenia, uczestniczki spotkania uczyli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tucholi - naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Paweł Karpus oraz starszy dzielnicowy Mariusz Kulczyk, którzy są także instruktorami taktyki i technik interwencji.

Policjanci pokazali, jak bronić się przed napastnikiem, w tym z uwzględnieniem nacisku na punkty witalne (szczególnie wrażliwe miejsca na ciele, w tym oczy i nos), które nie wymagają użycia dużej siły. Omówili także, jak unikać niebezpiecznych sytuacji oraz jak zmobilizować otoczenie do udzielenia pomocy w przypadku zagrożenia.

W sytuacji zagrożenia mają nam pomóc najprostsze odruchy, a nie zastanawianie się nad tym, jak zastosować daną technikę walki. Nawet jeśli panie ćwiczyłyby raz po kilka powtórzeń, życie pokazuje, że to jest za mało. Dlatego im prostsze i łatwiejsze do zapamiętania rozwiązania, tym większa szansa, że będziemy mogli je wykorzystać w praktyce

- podsumował Paweł Karpus.

Na koniec zajęć panie miały możliwość zadawania pytań indywidualnych, a także przećwiczenia technik zademonstrowanych wcześniej przez funkcjonariuszy.Mury B-CK opuszczały wyraźnie zadowolone, bogatsze o nową wiedzę, ale - jak można było usłyszeć - najważniejsze jest to, że regularnie spotykają się w swoim gronie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%