Dwoje najlepszych Borowiaków w tucholskim Turnieju Miast - Natalia Ostrowska i Adam Hennik.
Turniej Miast to ogólnopolska impreza kręglarska, która swoją cyklicznością i formułą przyciąga wielką liczbę kręglarzy z danego terenu. Nie inaczej było na szóstym z ośmiu spotkań na torach. Tuchola przywitała sportowców pełnym słońcem i przełożyło się to na rezultaty, także Borowiaków. Dwojgu z nim zabrakło naprawdę niewiele do złota.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Zielone barwy to Wielkopolska - taka zasada zauważalna była w kręgielni tucholskiego OSiR-u podczas dwudniowe rywalizacji znanego cyklu. Liczni sportowcy z miejscowości kojarzonych z kręglami to zazwyczaj zdecydowana większość uczestników zmagań. Spora była też reprezentacja Borów, w końcu wydarzenie można było popatrzeć znanym hasłem "Gramy u siebie".
Tucholski turniej był szóstym z kolei spotkaniem kręglarzy z całego kraju. Taki zjazd sportowców z odległych zakątków Polski przekłada się na sytuację po rywalizacji, gdy każdy się spieszy do domu i w sposób bardziej nieoficjalny odbiera swoją nagrodę, po czym udaje się w podróż powrotną. Do 5ego są wszyscy przyzwyczajeni 8 to należy zrozumieć.
W tucholskiej kręgielni przez dwa dni swoją formę przetestowało ponad stu graczy. W tej stawce było osiemnastu mężczyzn i pięć kobiet ze stolicy Borów. Kulano tylko do pełnych kręgli - to niezmienna zasada.
Edyta Kląskała była zwyciężczynią w kategorii płci pięknej. Bywająca dość często w Tucholi choćby na meczach superligi zawodniczka zdobyła 359 kręgli, co zapewne nie jest jakąś rekordową zdobyczą, ale wystarczającą do zajęcia pierwszego miejsca. Sytuacja na samym szczycie mogłaby być inna, gdyby druga w turnieju Natalia Ostrowska trafiła cztery kręgle więcej. Druga lokata (356 kręgli) nie ujmuje wartości Tucholance, ale dla niej samej na pewno pozostał niedosyt.

Dwoje najlepszych Borowiaków w tucholskim Turnieju Miast - Natalia Ostrowska i Adam Hennik.
- Nasza kręgielnia daje duże możliwości i starałam się to wykorzystać - powiedziała Natalia Ostrowska. - Na tym ogólnopolskim poziomie rozgrywek cztery kręgle to mimo wszystko spora różnica, choć w praktyce to tak naprawdę jeden rzut. Nigdy nie jest tak dobrze, że nie mogłoby być lepiej. Jestem z siebie zadowolona, trzymam równą formę.
Trzecie miejsce zajęła Magdalena Kaźmierczak ze Śremu. Pozostałe Tucholanki również nie mają powodów do narzekań. W pierwszej dziesiątce znalazły się siostry Justyna i Katarzyna Wegner. Pierwsza otarła się o podium, bo została sklasyfikowany na czwartej pozycji z dorobkiem 347 kręgli. Jej starsza siostra zajęła dziewiąte miejsce z sumą 343 kręgli. W turnieju brały też udział Elżbieta Ćwikła i Katarzyna Szlagowska. Obie panie znalazły się poza pierwszą dwudziestką.
Zdecydowanie większą liczba mężczyzn na Turnieju Miast to już też norma. Tu konkurencja jest większa, a panowie jak zwykle walczyli do ostatniego rzutu, bo taka wartość przedzieliła zawodników na podium i nie tylko.
Tego dnia niepokonany okazał się Tomasz Cyran z Wronek (378 kręgli). Cztery punkty mniej miał doświadczony Adam Hennik, z którym chyba w największym stopniu wiązano nadzieję. Tucholanin nie zawiódł.
- Uważam swój start za całkiem solidny, ale nie kryję, że miałem apetyt na najwyższy stopień pudła - wyznaje Adam Hennik. - Jest gdzieś jakieś poczucie straty, ale nie robię z tego jakiegoś zagadnienia. Sam wynik jest zadowalający, choć nie najwyższy.
W czołówce zestawień kategorii mężczyzn znaleźli się też: Jarosław Przytarski (4. miejsce, 369 kręgli), Edward Kuczkowski (366 kręgli), Andrzej Schmidt (361 kręgli), Karol Lipinski (361 kręgli). Pozostali Tucholanie znaleźli się niżej, a ich wyniki można zobaczyć na stronie kregle.net w zakładce "Turniej Miast". Tucholskie zawody sędziowały: Ewa Iwicka, Paulina Hennik, Katarzyna Wegner i Justyna Wegner.

Justyna Wegner była blisko podium. Zrobiła świetny wynik.
Kiedy Adam Hennik oceniał swój występ na torach, nie wiedział, że stanie się liderem klasyfikacji generalnej mężczyzn. Udany start pozwolił mu wskoczyć na pierwsze miejsce, bo rywale wypadli zdecydowanie słabiej. Tucholanin ma 126 punktów przed mającym 120 punktów Patrykiem Wawrzyniakiem z Leszna, ale w ostatnich dwóch turniejach musi utrzymać równą formę, by zachować najwyższe miejsce. Dwa ostatnie spotkania odbędą się w Pleszewie (kwiecień) i Gostyniu (maj).

Andrzej Schmidt został wysoko sklasyfikowany w tucholskim turnieju.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Edward Kuczkowski. Jego piąte miejsce wzbudza podziw.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz