Wczesnym rankiem, 21 lutego (sobota), w miejscowości Kowalskie Błota (gmina Cekcyn) doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego. Dzięki błyskawicznej reakcji przejeżdżającego w pobliżu myśliwego oraz interwencji dziewięciu zastępów straży pożarnej, sytuację udało się opanować, zanim ogień strawił cały dom. Szacowane traty są bardzo wysokie.
Wszystko zaczęło się około godziny 6:42, kiedy to dyżurny stanowiska kierowania odebrał pierwsze zgłoszenie. Szczęśliwie w tym samym czasie obok posesji przejeżdżał myśliwy z Wojskowego Koła Łowieckiego nr 294 „Hubertus”. Zauważywszy dym, mężczyzna bez wahania ruszył z pomocą. Zabezpieczył teren i monitorował sytuację do czasu przybycia pierwszych jednostek ratowniczych. "Tygodnikowi" udało się porozmawiać z nim na miejscu pożaru, gdy akcję gaśniczą prowadzili strażacy. Jak nam opowiedział, zabezpieczył butle gazową, wyłączył prąd.
Gdy strażacy dotarli na miejsce, ogień zdążył już objąć część poddasza obiektu. Sytuacja była nietypowa ze względu na konstrukcję budynku – były to dwa metalowe kontenery obudowane drewnem. Płomienie pojawiły się w środkowej części poddasza, bezpośrednio przy kominie. Przypuszczalną przyczyną zła izolacja komina od kominka.
Walka z żywiołem trwała blisko trzy i pół godziny. O szczegółach działań mówi nam rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tucholi Grzegorz Polok:
- Zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy o godzinie 6:42. Po przyjeździe stwierdzono pożar sufitu i poddasza w budynku mieszkalnym (dwa kontenery metalowe obite drewnem). Działania polegały na podaniu trzech prądów wody w natarciu. Aby skutecznie dotrzeć do ognia, strażacy musieli wyciąć otwory rewizyjne w poddaszu oraz rozebrać część konstrukcji dachu. Po ugaszeniu zarzewi ognia, pogorzelisko sprawdzono kamerą termowizyjną. Właściciel obiektu znajdował się na miejscu, nie odniósł obrażeń
– relacjonuje funkcjonariusz. Szacowane straty wynoszą 250 tys. zł.
W walce z żywiołem wzięło udział łącznie osiem zastępów straży pożarnej:
FOTORELACJA:
[FOTORELACJA]5258[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz