Zamknij

Cekcyn powinien być... miastem? Oddajemy głos wieloletniemu mieszkańcowi

Wojciech Ziółkowski, współpraca (pp) 13:24, 13.01.2026 Aktualizacja: 14:03, 13.01.2026
Skomentuj Cekcyn zimą z lotu ptaka. Fot. Arkadiusz Lorbiecki Cekcyn zimą z lotu ptaka. Fot. Arkadiusz Lorbiecki

Gdy Wojciech Ziółkowski (znany Cekcynianin, autor książek, poezji i scenariuszy, do niedawna nauczyciel) zaproponował nam opublikowanie nieco prowokującego felietonu na temat „Cekcyna – miasta”, nie miał prawa wiedzieć, że gmina ta wybije się prawie na szczyt rankingu rozwijających się gmin województwa kujawsko-pomorskiego. O tej obiektywnie stworzonej klasyfikacji na podstawie twardych danych i statystki, w której Cekcyn znalazł się obok Osielska i Białych Błot, pisaliśmy na początku stycznia. Czy taki wynik to argument, aby Cekcyn mógł zostać miasteczkiem? A czy właściwie powinien i chciałby? Przeczytajcie, co myśli o tym Ziółkowski. (pp)

[ZT]25573[/ZT]

Cekcyn powinien być... miastem? Na taką opcję odpowiedziałbym pozytywnie. Na początku przedstawiłbym na poparcie tej tezy fragment uzasadnienia utworzenia gminy zbiorowej w ramach reformy samorządowej z 1934 roku, z siedzibą w Cekcynie. W uzasadnieniu decyzji czytamy m.in.: „Cekcyn duża wieś o charakterze nawet miasteczka, stanowi naturalny ośrodek i naturalną siedzibę gminy. Przemawiają za tym: stacja kolejowa w samym Cekcynie, większe dookoła niego skupisko wiosek, lokalny handel i tartaki […] ”.

Jestem Cekcynianinem od prawie sześćdziesięciu lat i od początku mojego dojrzewania do świadomości społecznej, Cekcyn zawsze jawił mi się niezwykłym miejscem na ziemi. Niby wieś, ale jakaś inna od wszystkich, niezwykła w swoistym charakterze i tak jest do dzisiaj. Od najmłodszych lat fascynowała mnie czystość i estetyka naszej miejscowości. Cieszyłem się na każdą sobotę, kiedy mogłem z rodzicami wyjść na ulicę i sprzątać jezdnię i chodnik z piasku i ewentualnych śmieci. To był zwyczajowy rytuał mieszkańców wsi i niezwykłe sąsiedzkie spotkania. Te lata zapewne pamiętają tylko już nie tak bardzo liczni nasi mieszkańcy, których przy okazji pozdrawiam. Ale nie tylko sentymenty się liczą.

Przyjeżdżają i mówią o naszym „miasteczku”

W ostatnim czasie nastąpił niewątpliwy rozwój Cekcyna, mam wrażenie i nie tylko ja, że charakter naszego codziennego życia praktycznie niewiele różni się od życia mieszkańców miast. Poza tym, osoby przyjeżdżające do nas na wypoczynek, czy w innych celach, wyrażają się bardzo pozytywnie o naszym (często słyszę) „miasteczku”. Postaram się krótko przedstawić szereg argumentów infrastrukturalnych, społecznych, kulturowych, historycznych i innych, które mogą rozszerzyć ogólną wiedzę o Cekcynie i spojrzeć na zachodzące zmiany z innej perspektywy.

Do napisania artykułu m.in. skłoniła mnie próba, na szczęście nieudana secesji Cekcynka z naszego sołectwa. Zawsze traktowałem Cekcynek jako jedną z dzielnic Cekcyna, tak samo jak Dębowiec czy Maderę (Kruszkę). Myślę, że żyjemy w czasie szybkiego rozwoju naszej miejscowości i wskazane byłoby raczej przyłączenie Cekcynka do Cekcyna dla dobra wspólnego. Cekcynek to ponad trzystu mieszkańców cieszących się życiem w osiedlach domków jedno- i wielorodzinnych.

Przykładem jest ul. Hebanowa, która jest wizją rozwoju cekcyńskiego przedsiębiorcy. Jego przemyślane i atrakcyjne osiedla: domów wielorodzinnych „Manhattan” (moja projekcja) przy kompleksie edukacyjno-sportowym, jednorodzinnych „osiedle Borowiackie” i wiele innych nowych i rewitalizowanych budowli, przyczynia się do dynamicznego przyrostu mieszkańców naszej miejscowości. Poza tym nieustannie rozwija się budownictwo indywidualne, wychodzące daleko poza ramy dawnego Cekcyna.

Nie byłoby takiego bumu mieszkaniowego i chęci zamieszkania u nas, również wielu ludzi spoza gminy, gdyby nie rozwijająca się od wielu lat infrastruktura drogowa (ulice, chodniki), wodociągowo-kanalizacyjna, energetyczna (gaz), zdrowotna, edukacyjna, sportowa i rekreacyjna.

To niewątpliwa zasługa wielu samorządowców i stojącego na ich czele wójta. Nasza miejscowość generuje miejsca pracy w przetwórstwie drzewnym, usługach, handlu, oświacie i administracji. Praca na miejscu dla wielu mieszkańców jest niewątpliwą zaletą.

Społeczność bardzo aktywnie uczestniczy i działa w różnych stowarzyszeniach regionalnych i lokalnych. Są teatry amatorskie dla dzieci i dorosłych, ognisko muzyczne i znana nie tylko w regionie, ale w Polsce i za granicą Orkiestra „Campanella”. To nasza wizytówka. To u nas wysypało kameralnymi festiwalami muzycznymi o różnym charakterze. Jeszcze niedawno swoją markę budował Festiwal Muzyki Elektronicznej, który przez lata ściągał fanów el-muzyki na plażę Jeziora Wielkiego Cekcyńskiego. Rzeszę fanów ma „Kocioł”. Do tego doszły w ubiegłym roku „Cztery Bory Rocka”, a na gruncie prywatnym odbywa się „Moc kwiatów”. To dzięki poszczególnym zaangażowanym mieszkańcom-pasjonatom. W organizacji życia kulturalno-społecznego wiodącą rolę odgrywa Gminny Ośrodek Kultury. Duża grupa osób korzysta regularnie z hali i zewnętrznej bazy sportowej, uczestnicząc w urozmaiconych zajęciach sportowych i rekreacyjnych. Dzieci, młodzież i dorośli mają możliwości rozwoju fizycznego, trenując tenis stołowy, piłkę nożną, minigolf i lekkoatletykę w klubie „Cis”.

Cekcyn od lat jest organizatorem imprez sportowych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym: Mistrzostwa Polski w Minigolfie, Puchary Polski w tej dyscyplinie, zawody triathlonowe. Od kilku sezonów największą imprezą sportowo-rekreacyjną w regionie jest „CykloCekcyn”.

Oczywiście odwiecznym atutem Cekcyna jest jego położenie na wzgórzu z majestatycznym kościołem rzucającym cień na fale naszego cekcyńskiego jeziora.

Fot. Arkadiusz Lorbiecki

„Najlepsza wieś letniskowa w Polsce” – taki tytuł na koncie ma Cekcyn

Mówimy o miejscowości z długą i ciekawą historią. Warto przybliżyć choć nieliczne daty i wydarzenia. Pierwszy raz został wymieniony na kartach historii 29 czerwca 1301 roku. Wtedy król Wacław II z dynastii czeskich Przemyślidów nadał Piotrowi Święcy m.in. Cekcyn. Rok 1347 przyniósł potwierdzenie istnienia w Cekcynie parafii pod wezwaniem Znalezienia Krzyża Świętego. Na początku XIX w. wieś liczyła 340 mieszkańców, po upływie ok. półwiecza w 1875 r. miała 1155 mieszkańców i była największą wsią w powiecie tucholskim.

W 1934 roku Cekcyn po reformie stał się stolicą gminy zbiorowej i liczył wówczas 1800 mieszkańców. Atutami miejscowości były m.in.: stacja kolejowa, rozwinięty handel i drobny przemysł: dwa tartaki, dwa młyny: wodny i parowy, trzy hotele i restauracje oraz kilkadziesiąt zarejestrowanych zakładów usługowych różnej branży. Poza tym ludność Cekcyna była bardzo aktywna społecznie, licznie uczestniczyła w uroczystościach patriotycznych organizowanych przez stowarzyszenia regionalne i lokalne oraz Kościół.

Rozwinął się również ruch artystyczny, czego dowodem był chór Dzwon oraz liczne spektakle teatralne organizowane m.in. przez Towarzystwo Ludowe i Towarzystwo Przyjaciół Sceny (które postanowiłem reaktywować w tym roku). W 1960 roku pierwsze ulice otrzymały nazwy: Dworcowa, Główna, Okrężna, Młyńska, Cmentarna. Dzisiaj ulic mamy kilkadziesiąt i konia z rzędem temu, kto umiałby wszystkie wymienić.

Rok 1965, był jak sądzę rokiem przełomowym dla dalszych losów społeczności cekcyńskiej, ponieważ nastąpiło otwarcie pierwszego sezonu wczasowego Funduszu Wczasów Pracowniczych. Do Cekcyna przyjechało wówczas 120 osób z dużych miast na letni wypoczynek, zamieszkiwali wówczas w kwaterach prywatnych. Poza tym w szkole wypoczywało około 200 dzieci na letnich koloniach i obozach harcerskich. Był to nienotowany wcześniej ruch ludności na terenie wsi. W tamtym czasie nastąpiła ciekawa wymiana kulturowa społeczności miejskiej z naszą, poprzez niezliczone kontakty towarzyskie w formie wspólnych ognisk nadjeziornych, dansingów, biesiad, wycieczek etc.

Ten proces w dużym stopniu nobilitował nas i... do dzisiaj trochę zadzieramy nosa. Już pięć lat później Cekcyn zdobył pierwsze miejsce w konkursie wojewódzkim na najlepiej przygotowaną do sezonu wieś letniskową. W tym samym roku zdobyliśmy trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie na najlepszą wieś letniskową, „Jabłońscy zapraszają Matysiaków”.

W 1978 roku w tym samym konkursie uznano Cekcyn za najlepszą wieś letniskową w Polsce!

Zaskoczeni, ale ciekawi, gdy rozmawiam o mieście Cekcyn

Od pewnego czasu dużo rozmawiam z mieszkańcami o ewentualnym statusie „miasta Cekcyn”. Zdaję sobie sprawę, że w najbliższej czy bardziej odległej przyszłości, tak czy inaczej będziemy miastem. Jesteśmy wsią o niezwykle dużym przyroście mieszkańców w skali województwa i nie tylko. Może warto byłoby pomyśleć o Cekcynie jako drugim mieście w powiecie tucholskim? W przeważającej części moi rozmówcy są zaskoczeni takim pomysłem, ale również zauważam w ich oczach spore zaciekawienie i warte przemyślenia zagadnienie. Inni – „materialiści” pytają, czy to się nam opłaci? Odpowiadam, że nie wiem, ale widzę szansę na rozwój. Podaję przykład Pruszcza Pomorskiego, wsi o typowo rolniczej infrastrukturze, która od 2022 roku stała się miastem i nie można zaprzeczyć, że nie nastąpił rozwój. Wystarczy się przejechać główną ulicą.

W 2024 roku status miasta uzyskały 34 miejscowości w Polsce. Warto zauważyć, że liczba mieszkańców wsi, które uzyskały status miasta, mieści się w widełkach od 738 do 2825. W naszym województwie ośrodkami miejskimi są teraz: Gąsawa (1406 mieszkańców), Bobrowniki (1104) czy Kikół (1994). A Cekcyn obecnie liczy niespełna 2500 osób. Gdyby dołączyć Cekcynek mamy ok. 2800 ludzi.

Gdy poruszam temat miasta Cekcyn, nie słyszę reakcji brzmiących: „Jak chcesz mieszkać w mieście, to się przeprowadź”, albo „Lepiej mieszkać w dużej wsi, niż w małym miasteczku”. Cóż, zapewne statystycznie takie osoby też są, lecz, jak sądzę w mniejszości. Większość z nas to ludzie postępowi, dzięki którym wciąż się rozwijamy.

Kiedy wieś staje się miastem, być może ludzie boją się wzrostu podatków i opłat. Ale to lokalne władze o tym decydują i nikt w tej kwestii z zewnątrz nie będzie mieć nic do tego. Większość ludzi w uzyskaniu statusu miasta upatruje szans na dodatkowe źródła finansowania, przyciągnięcie inwestorów i nowych mieszkańców. To również prestiż i szersze możliwości. Ale też nowe zobowiązania – remonty dróg czy chodników.

Zdanie mieszkańców to podstawa

Kompetencja organów samorządów do zmian statusu prawnego oraz łączenia i zmiany granic wynika z zasad autonomii i samodzielności ustrojowej i finansowej Jednostek Samorządu Terytorialnego. Procedura wprowadzania zmian w podziale terytorialnym została określona w ustawie o samorządzie gminnym. Nadanie statusu miasta nie jest wyłączną kompetencją samorządu – kwestie utworzenia, ustalenia i zmiany granic oraz nazw i siedzib władz gmin w niektórych województwach, a także nadania niektórym wsiom statusu miasta dokonywane są w rozporządzeniu Rady Ministrów wydawanym na podstawie art. 4 ust. 1 i 4a ustawy o samorządzie gminnym. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 lipca 2020 r. w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta, zmiany nazwy gminy oraz siedziby władz gminy wprowadza takie zmiany od 2021 roku. Kto zechce bardziej merytorycznie wgryźć się w temat, może sobie go przybliżyć.

Wydanie rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie nadania statusu miasta z inicjatywy rady gminy wymaga wniosku poprzedzonego przeprowadzeniem konsultacji z mieszkańcami i opatrzonego uzasadnieniem oraz niezbędnymi dokumentami, mapami i informacjami potwierdzającymi zasadność wniosku.

Przedstawione wyżej fakty, argumenty i sentymenty, mogą stać się przyczynkiem do rozmów Cekcynian o swojej najbliższej przyszłości. Zachęcam do nich tych i starszych, i młodszych, i tych, którzy tutaj mieszkają lub mieszkali oraz chcących dołączyć do naszej społeczności.

Wojciech Ziółkowski, znany Cekcynianin, autor książek, poezji i scenariuszy, do niedawna nauczyciel. Dzieli się swoimi przemyśleniami i wizją Cekcyna - miasta. Fot. Piotr Paterski

(Wojciech Ziółkowski, współpraca (pp))
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%