Aktor, którego kariera zaczęła się właśnie od śpiewu, swoje dwa niezwykłe talenty połączył na cekcyńskiej scenie. Jego charyzmatyczna osobowość nie przyćmiła jednak wszystkich występujących.
Dawid Kartaszewicz odwiedził Cekcyn dzięki staraniom stowarzyszenia "Talent". Na scenie nie zabrakło innych utalentowanych artystów. Akompaniamentem zajął się Paweł Harańczyk, w "Modlitwie" Bułata Okudżawy natomiast wystąpił pochodzący z Płazowa Piotr Mielcarski. Talent i charyzma to prawdopodobnie cecha rodzinna bo Agnieszka Kartaszewicz w cieniu brata nie pozostawała. Aktor gra w serialu, jednak występuje również na deskach teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Tam zobaczymy go w spektaklu muzycznym „Ziemia obiecana” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Czym różni się telewizja od teatru?
- Grając w teatrze jest się odartym ze wszystkiego. Widza nie da się oszukać, sceny nie da się powtórzyć. W filmie używa się innych środków wyrazu. Emocje muszą być delikatniejsze na zewnątrz. W teatrze to co się dzieje wewnątrz musi być widać - opowiada aktor. "Tygodnikowi" artysta zdradził, że ma zamiar wydać płytę i zbiera na nią materiał. Jego piosenkę mogliśmy usłyszeć właśnie piątkowego wieczoru w Cekcynie.
0 0
http://www.youtube.com/watch?v=TAKQqL8Fx3o&feature=youtu.be
Zachęcam do posłuchania wspaniałego koncertu zorganizowanego dzięki państwu Annie i Adamowi Filipskim oraz Annie Bendlin - Mindykowskiej.