Kiermasz Świąteczny na dworcu w Tucholi znów przyciąga. Przez wydarzenie, które organizuje Przystanek Zabawa, przewijają się dziesiątki osób i całe rodziny. Strefa gastronomiczna przyciąga nie tylko smakiem, ale i... cenami, które na szczęście nie przypominają tych z jarmarków w większych miastach. Na to kilkukrotnie uwagę zwrócili nam goście kiermaszu.
Dworzec w Tucholi doskonale nadaje się na organizację takich wydarzeń. Możliwości obiektu dobrze wykorzystuje Przystanek Zabawa, który na co dzień prowadzi w dworcowym budynku bawialnię dla dzieci. Przystanek organizuje jarmarki na Boże Narodzenie i Wielkanoc (kiermasz wiosenny). Najnowsza edycja wpisała się w maraton wydarzeń mikołajkowych organizowanych w Tucholi i regionie, bo odbyła się 7 grudnia (podczas pisania tego artykułu kiermasz jeszcze trwa – 7 grudnia do godz. 18:00).
Kiermasz oferuje wyroby rękodzielnicze, dekoracje i świąteczne ozdoby, zabawki, nawet własnoręcznie wykonane elementy garderoby! Są domowe świece zapachowe i kosmetyki. Kilka rodzajów słodkości, a przed dworcem oblegana strefa gastronomiczna, która w odróżnieniu od wielu dużych jarmarków, nie odstrasza cenami, a wręcz przeciwnie. Przyciąga zapachem pyszności. Za to odpowiadają Koła Gospodyń Wiejskich ze Zdrojów i Bladowa.
Rodzime rękodzielniczki z Tucholi i powiatu tucholskiego uzupełniają goście. Są twórcy np. z Grudziądza, którzy przyjeżdżają tu co roku albo rzeźbiarz z Wiela z imponującymi dziełami sztuki o tematyce sakralnej i świątecznej.
FOTORELACJA:
[FOTORELACJA]5023[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz