W Śliwicach zbiórkę na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy prowadzono przez dwa dni. Dużo się przez te dwa dni działo...
W sobotę odbyły się atrakcje na hali sportowej przy szkole podstawowej. W akcji zobaczyliśmy najpierw karateków wraz z sensei Tomaszem Krygowskim. Później zagrali piłkarze. Drużyna "Lwów Północy" zagrała z młodzikami Victorii Śliwice i ministrantami. Nie zabrakło widowiskowych akcji, a nasi o piłkę walczyli jak... lwy. Przerwy w meczach uatrakcyjniały pokazy cheerleaderek z "Insomnii". Na deser można było skosztować potrwa przygotowanych przez KGW. Wielkim finałem tego dnia był pokaz ratownictwa przygotowany przez OSP Śliwice. Druhowie udzielali się wszyscy, jednak organizatorzy szczególnie dziękują Miłoszowi Czarnowskiemu za zaangażowanie. Bo i drugiego dnia mieliśmy okazję dowiedzieć się czegoś o zagrożeniach w naszych domach właśnie od strażaków. Na scenie jak zwykle nie zabrakło utalentowanej młodzieży. Serducha rozgrzali na początek muzycy z Amarena Rockers dawką pozytywnego reggae. Później widzieliśmy m.in. występy gitarzystów, dziewczyny z grupy tanecznej "Insomnia", dzieci z SP Lińsk w układzie tanecznym i moc innych atrakcji. Licytację prowadzili Maciej Myśliwiec i Magdalena Lipkowska. Sprzedawano najróżniejsze fanty. Koszulka i piłka z autografamii zawodników Lechii poszły za kwoty rekordowe - kolejno 350 zł i 300 zł. Zwieńczeniem miał być pokaz fireshow podczas światełka do nieba. Niestety pokaz się nie odbył ze względu na silny wiatr. Z tej samej przyczyny nie poleciały również wszystkie przygotowane na ten cel lampiony , ale przynajmniej po raz kolejny podziwialiśmy druhów w akcji - tym razem podczas gaszenia lampionów-serc.
Razem w Śliwicach zebrano 9.485,72 zł. Ponad 4 tys. zł pochodziło ze sprzedaży gadżetów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz