Zamknij

Mogą rehabilitować kompleksowo, ale... - ZDJĘCIA

Piotr Paterski 14:20, 20.11.2013 Aktualizacja: 17:43, 21.10.2025
Skomentuj

Część rehabilitacyjna przychodni w Cekcynie prezentuje się wzorowo. Szef przychodni zapewnia, że równie wzorowo spełnia wszystkie warunki, by stanąć do konkursu NFZ na finansowanie rehabilitacji. Brakuje więc jak na razie tylko samego konkursu.

Samodzielny Zakład Opieki Zdrowotnej w Cekcynie zaprezentował w pełni wyposażoną część rehabilitacyjną. Mimo że wcześniej, od dwóch lat, w cekcyńskiej przychodni prowadzono fizykoterapię, teraz nastąpiło radykalne dostosowanie pomieszczeń po starej aptece i zakup sprzętu za ok. 150 tys. zł. Przychodnia mogłaby oferować pełen zakres wielokierunkowej rehabilitacji, np. w przypadku niezdolności do samoobsługi pacjenta, niezdolności do pracy itp. Możliwe są tu fizykoterapia, hydroterapia czy kinezoterapia.

Rehabilitacja po trzech miesiącach. Im później, tym gorzej

– O tym, jak potrzebna jest rehabilitacja, świadczą chociażby kolejki w szpitalu sięgające nawet 3 miesięcy, a rehabilitacja jest tym bardziej skuteczna, im szybciej zacznie się ją u danej osoby wykonywać – tłumaczy kierownik ośrodka Ryszard Płoszański, dodając, że rehabilitacja wykonywana w tak późnym czasie od urazu nie jest już tak efektywna w przywracaniu pełnej sprawności.

– To oczywisty błąd w polityce prozdrowotnej – komentuje lekarz.

Konkursu na rehabilitację nie będzie?

Już w pierwszym akapicie wskazaliśmy, że przychodnia „mogłaby” oferować pełen zakres wielokierunkowej rehabilitacji. Na razie nie może jednak tego zrobić, mimo że pod kątem wyposażenia i dostosowania jest w 100% gotowa.

– Jesteśmy więc w pełni przygotowani, by stanąć do konkursu, który musiałby ogłosić Narodowy Fundusz Zdrowia. Spełniamy wszystkie warunki. Od obecnego wczoraj posła Katulskiego [z Płoszańskim rozmawialiśmy dzień po prezentacji części rehabilitacyjnej – przyp.red.] usłyszeliśmy, że konkursu dotyczącego rehabilitacji na pierwsze półrocze nie będzie – mówi kierownik ośrodka.

Na początek 3 osoby. Ale potrzebne środki z funduszu

Ryszard Płoszański zaznacza jednak, że brak konkursu nie oznacza, że część rehabilitacyjna ośrodka w Cekcynie będzie absolutnie nieczynna. Przynajmniej w jakimś stopniu chce ją prowadzić chociażby dzięki środkom z podstawowej opieki zdrowotnej. Zdradza nawet, że ma „plan B”. Ponadto przyznaje, że wersją optymalną byłaby dla niego możliwość zatrudnienia na początek 3 osób. Tu jednak bez środków z funduszu obyć by się nie mogło.

Posłowie i wojewoda obejrzeli rehabilitację

Dodajmy, że na poniedziałkowej prezentacji części rehabilitacyjnej cekcyńskiego ośrodka wśród gości pojawiły się nie tylko władze samorządowe (np. wójt Jacek Brygman pełnił rolę gospodarza wspólnie z Ryszardem Płoszańskim) czy osoby ściśle związane z tamtejszą przychodnią. Pojawili się także m.in.: wojewoda Ewa Mes, posłowie Jarosław Katulski i Eugeniusz Kłopotek czy przedstawiciele senatora Andrzeja Kobiaka Halina Janowska-Giłka i Marek Sobolewski.

(Piotr Paterski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%