?W poszukiwaniu piękna? ? taki tytuł nosi album poświęcony znanemu tucholaninowi, malarzowi Zenonowi Korytowskiemu. Promocja publikacja odbyła się w miniony czwartek w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tucholi.
W spotkaniu uczestniczyli najbliżsi, przyjaciele oraz miłośnicy sztuki Zenona Korytowskiego. Promocja wydanego przez Miejska Bibliotekę Publiczną albumu opatrzonego zdjęciami wybranych prac artysty połączona została z prezentacją obrazów tucholskiego malarza oraz bogatą informacją na temat samego wydania oraz wieloletniej pracy Zenona Korytowskiego. Uczestnicy mieli okazję poznać twórców albumu: redaktorów, którymi są Hanna Bronke i Elżbieta Bukowska, odpowiedzialną za stronę graficzną Justynę Więckiewicz, autora fotografii – Sławomira Świetlika, tłumaczy publikacji na język angielski i niemiecki Pawła Pilarskiego i Marię Korytowską oraz autorów tekstów – Piotra Klugowskiego, który pokusił się o ocenę pracy malarza. Rozmowę z artystą przeprowadziła Justyna Więckiewicz.
Głównym jednak bohaterem spotkania był nikt inny, jak Zenon Korytowski. To pod jego adresem padło wiele wspaniałych słów. On też zebrał mnóstwo życzeń i gratulacji.
Malarstwo i Zenon Korytowski
Okazuje się, że malarstwo jest niezwykle ważne w życiu Zenona Korytowskiego. Jak ocenił Piotr Klugowski, w jego pracach widać pasję i wielką namiętność, która powoduje, że obrazy są niezwykle oryginalne i szczere.
Autor żyje swoją pracą i chętnie o tym opowiada.
– Udało mi się coś osiągnąć – przyznaje. – Pewnym sukcesem życiowym jest już samo to, że ponad 500 moich obrazów znajduje się wśród ludzi. Cieszą oko i zdobią wnętrza. To, że te obrazy się podobają, jest moim największym i najważniejszym sukcesem.
Zenon Korytowski uprawia malarstwo olejne i akwarelę, rysunek i małe formy graficzne. Maluje cyklami. Stara się, aby ciepła gama kolorystyczna działała pozytywnie na widza.
Przyznaje, że gdy maluje akwarele, potrzebuje ciszy i spokoju.
– Idę w kąt, by nic nie widzieć i nie słyszeć. Wówczas w ciągu krótkiego czasu powstaje akwarela. Jest to technika, która wymaga krótkiego okresu malowania: czysto, cienko i świeżo. Wtedy ma urok – opowiadał.
Więcej pracy jest z obrazami, które powstają w technice olejnej.
– Najpierw muszę płótno nabić na blejtram, zagruntować, zakleić i poczekać, aż wyschnie. Dopiero potem zabieram się do malowania. Ta praca przygotowawcza trwa czasem kilka dni, ale traktuję ją jako pewne wytchnienie od sztalugi – wyjaśniał Korytowski.
Warto do niego zajrzeć
Czwartkowe spotkanie z Zenonem Korytowskim było niczym podsumowanie kolejnego etapu pracy tucholskiego malarza. Efektem jest oczywiście wydana publikacja „W poszukiwaniu piękna”. Każdy, kto chce dowiedzieć się czegoś więcej o artyście, poznać jego życiorys, to, jak pracuje, co ceni i co lubi malować, a także obejrzeć zdjęcia prac Zenona Korytowskiego, powinien sięgnąć do wspomnianego albumu. Dostępny jest w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tucholi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz