Dariusz Czoska, znany tucholski listonosz, przechodzi intensywną rehabilitację po udarze, do którego doprowadził rozległy zawał serca. Dzięki ofiarności mieszkańców, którzy wsparli zbiórkę środków na jego leczenie, mężczyzna przebywa w specjalistycznym ośrodku na Mazurach. Stan jego zdrowia ulega poprawie, ale droga do odzyskania sprawności jeszcze daleka.
Dariusz Czoska przez 38 lat dostarczał pocztę mieszkańcom Tucholi. Wraz z początkiem roku, po przejściu na emeryturę, skupił się na działalności związanej z firmą ubezpieczeniową. Kilka tygodni później przeszedł rozległy zawał, z którego ledwo uszedł z życiem. Przez trzy tygodnie leżał w śpiączce na tucholskim OIOM-ie. Po wybudzeniu trafił na kardiologię. Wiadomym stało się, że kluczowa w jego powrocie do zdrowia będzie intensywna rehabilitacja.Rodzina pana Darka szukała odpowiedniego ośrodka, który pomógłby mu odzyskać chociaż część dawnej sprawności. Na stronie zrzutka.pl założyła zbiórkę środków na ten cel, która spotkała się z ogromnym odzewem ze strony tucholan i nie tylko. Nadmieńmy, że kilka dni temu jej „licznik” przekroczył 78.000 zł. Jednak docelowa kwota to aż 180.000 zł.
Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy dotychczas wsparli naszą zbiórkę na rehabilitację taty. Wasza pomoc jest nieoceniona, a każde wsparcie, zarówno finansowe, jak i duchowe, daje nam ogromną siłę do dalszej walki
– przekazali bliscy pana Darka.
On sam od czterech tygodni przebywa w Centrum Rehabilitacji Panmedica pod Ełkiem, gdzie jest otoczony opieką szeregu specjalistów. Koszt 4-tygodniowej rehabilitacji to 38.000 zł.
Efekty terapii widoczne każdego dnia
Centrum Rehabilitacji Panmedica, oddalone o prawie 400 km od Tucholi, na swojej stronie opisuje historię pana Darka wraz z postępami, które zdążył poczynić od czasu przyjęcia do ośrodka. „Niedotlenienie doprowadziło do poważnego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego pana Darka, a w rezultacie do niedowładu czterokończynowego, zaburzeń mowy i funkcji poznawczych, czyli obszarów związanych m.in. z logicznym myśleniem, świadomością, pamięcią czy komunikacją. Pan Darek po wybudzeniu ze śpiączki nie był w stanie mówić, poruszać się ani jeść. Choć początki rehabilitacji były trudne, a przyszłość jest nadal niepewna, to każdego dnia widać efekty terapii i indywidualnej pracy z fizjoterapeutami i neurologopedą. Pan Darek ma coraz więcej siły fizycznej. Nauczył się na nowo jeść i pić, a nawet kilka razy samodzielnie zjadł posiłek” – czytamy.
Kontakt z tucholaninem jest nadal utrudniony, ale zdarzają się momenty, kiedy udaje mu się na chwilę skupić uwagę na rozmówcy i logicznie odpowiadać na pytania. Dla przykładu w trakcie zajęć z terapeutą pan Darek przedstawił się, wymienił kolory, wskazał i wymienił widoczne liczby na monitorze. Jak podnoszą specjaliści z mazurskiego centrum, „to wszystko jest dowodem na to, że mózg pana Darka przechodzi niezwykłą reorganizację”. Rozwijając, „dzięki neuroplastyczności mózgu tworzona jest nowa sieć połączeń nerwowych, które przejmują funkcje uszkodzonych obszarów”.
Wsparcie nadal potrzebne
Przed panem Darkiem jeszcze długa droga do zdrowia. Konieczna jest dalsza intensywna rehabilitacja. Dlatego też rodzina znanego listonosza prosi o dalsze wsparcie zbiórki na jego rzecz.
Każda złotówka ma ogromne znaczenie i pozwala nam kontynuować rehabilitację. Wasza pomoc jest dla nas nieoceniona, a dzięki niej tata ma szansę na powrót do zdrowia i samodzielności
– podnoszą bliscy pana Darka. LINK do ZBIÓRKI
Jeśli chodzi o motorykę ciała, tata robi postępy, a jego sprawność fizyczna poprawia się z dnia na dzień. Choć samodzielne wstawanie, siedzenie czy poruszanie się to nadal daleka perspektywa. Niestety, wciąż czeka nas długa droga, jeśli chodzi o jego zdolności poznawcze i mówienie. Ma duże trudności w rozpoznawaniu ludzi i komunikowaniu się. Próbuje mówić, ale nie jest to jeszcze zrozumiałe. Mimo to, jesteśmy pełni nadziei, że z każdą kolejną terapią będzie coraz lepiej
W towarzystwie ukochanej żony Aleksandry. Fot. archiwum rodzinne
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz