W weekend gmina Gostycyn już po raz piąty obchodziła swoje miejscowe święto. Dwa dni nieustannej zabawy, konkursy dla dzieci, gwiazda disco polo ? zespół Skaner, zabawy taneczne do późnych godzin nocnych dla najstarszych oraz moc innych atrakcji czekały na mieszkańców gminy.
Dzień pierwszy
Wszystkie piątkowe atrakcje zostały zorganizowane przez Lokalną Grupę Rybacką „Borowiacka Rybka”, Zespół Szkół w Gostycynie oraz Gminę Gostycyn. Impreza zaczęła się od konkursów w formie quizów dla dzieci i ich rodziców. Następnie sceną zaczęły rządzić solistki, które wykonywały najnowsze hity znane z radiowych stacji. Przed publicznością wystąpiły: Natalia Maciejewska, Katarzyna Wandzińska, Bianka Jutrowska i Karola Karpińska. W międzyczasie parokrotnie prezentował się Kabaret Klubu Wolontariusza „Miodzio”, który wystawił skecze „Sołtys” czy „Tofik”, a także swoją wersję znanej Mariolki. Późnym popołudniem zgromadzonych zajął zespół „Game Cover”, który wykonywał największe hity polskiej muzyki lat 80. Jednak dopiero około godziny 20.00 przybyła większa liczba mieszkańców, ponieważ na scenie pojawił się chyba kultowy już w kręgach disco polo zespół „Skaner”. Przeboje „Wakacyjny romans”, „American boy” i dużo innych, w połączeniuz żywiołowym tańcem członków zespołu, rozgrzały publikę. Po występie gwiazdy wieczoru ponownie pojawił się „Game Cover”. Do nocy trwała dyskoteka pod gwiazdami z DJ-em Maxxem. Od 21.00 swoje drzwi dla zwiedzających otworzyła również Astrobaza Kopernik. Dzięki wykorzystaniu najnowszego sprzętu można było obserwować takie planety, jak Wenus czy Saturn.
Dzień drugi
Dzień później, czyli 29 czerwca stery przejął Gminny Ośrodek Kultury, który zorganizował prawdziwie folkową i borowiacką imprezę. Na całym terenie rozstawiono warsztaty: mincerza, kowala, skórnika, filcownika, wikliniarza i garncarza, gdzie można było z bliska podpatrzeć pracę rzemieślników, a nawet samemu jej spróbować. Każdy mógł również uwić świętojański wianek przy specjalnym stanowisku. Dodatkowo czekała na zwiedzających komnata świętojańska, gdzie malowano twarze, wróżono, a także sporządzano mikstury tajemne do spróbowania dla każdego. Oczywiście nie mogło zabraknąć tradycyjnego borowiackiego jadła od pań z KGW: zupy zaklepianki, ryby po borowiacku, fałszywego zająca czy klusek. Na scenie ani przez moment nie było cicho. Wystąpiły wokalistki z gostycyńskiego GOK-u: Ewa Talaśka, Iwona Jawor i Magda Danielewska, zespół „Music”, a także zespoły taneczne „Obsesja” i „Agatki”. Warto wspomnieć o specyficznej, bardzo ciekawej lekcji historii w plenerze „Potyczki polsko-szwedzkie w XVII wieku”, która była możliwa dzięki zaciężnej chorągwi rycerskiej Jacentego Ordowskiego Miecznika Zamku Golubskiego i Teatru Historycznego „Formika”. Sobotnia impreza była połączona z obchodami nocy świętojańskiej, o których warto przeczytać w osobnym artykule.
_________________________________________________________________________________________________________________
Magiczna noc Kupały
Nad Gostycynem zapadła noc. Rytmy disco polo ucichły. Teraz jedyne światło biło od ogniska rozpalonego na środku plenerowej sceny i licznych pochodni. Rozbrzmiały trzy tradycyjne dzwony – znak, że zaczynają się obrzędy świętojańskie.
Po takim początku widzowie zgromadzeni przed sceną przenieśli się w świat starosłowiańskich wierzeń, czarów i wróżb. Przy ognisku zaczęły pojawiać się wiedźmy, które planowały Palinockę na Łysej Górze. Nie zabrakło również niesfornych diabłów biesiadujących w karczmie i zajmujących się ciągłym uprzykrzaniem Borowiakom życia. Pośród tych zjaw i duchów znalazł się Wojtek, główny bohater przedstawienia, który tym razem nie szukał zaczarowanego kwiatu paproci. Jego ukochana – Barbarka – zażyczyła sobie diabelskich skrzypiec. Młody Borowiak podjął się tej trudnej misji. Na szczęście nad chłopakiem czuwały dobre moce i dzięki pomocnym czarom wróżki Rokietnicy, palonym w ognisku ziołom oraz czarodziejskiej tabace Wojtek zdobył skrzypce. W słowiańskie święto zakochanych musiała zwyciężyć miłość.
Ta magiczna noc Kupały była premierą Teatru Dorosłego z Gostycyna. W pracę nad spektaklem pt. „Diabelskie skrzypce” zaangażowało się blisko 30 osób, nie tylko dorosłych. Na scenie pojawiły się również dzieci i młodzież. Główne role przypadły: Julii Kroll – Barbarka, Łukaszowi Podgórskiemu – Wojtek, Joannie Karwasz – Diabelskie skrzypce oraz Janinie Kołodziejskiej – Rokietnica. Reżyserią zajęła się Agnieszka Hoffman.
Jednak premiera teatru nie była ostatnim punktem programu. Po godz. 23.00 wystąpiła grupa ogniowa „Carnival” z Łodzi i przedstawiła nowoczesną formę nocy świętojańskiej. Był to pokaz sztuki cyrkowej połączony z żywiołem ognia i elektroniczną muzyką.
W Gostycynie przedstawiono dwa, jak różne, spojrzenia na to słowiańskie święto. Właśnie zestawienie tych dwóch spektakli stworzyło całą atmosferę widowiska. Jednocześnie obchody Palinocki zakończyły V Dni Gminy Gostycyn.
Teatr Dorosłego z Gostycyna – spektakl „Diabelskie skrzypce” Natalii Gołębskiej
Reżyseria: Agnieszka Hoffmann.
Aktorzy: Karolina Rink, Angelika Jagła, Magdalena Pilarska, Dominika Kwiatkowska, Wiktoria Kwiatkowska, Pamela Megger, Hanna Jabłońska, Irena Zagrajek, Klaudia Kwasigroch, Magdalena Górka, Angelika Karwasz, Julia Kroll, Patrycja Ziółkowska, Julia Rybacka, Łukasz Zep, Łukasz Podgórski, Mikołaj Tomczyk, Joanna Karwasz, Julia Karwasz, Janina Kołodziejska, Zofia Karpińska. Muzyką zajęli się Wojciech Rynduch i Agnieszka Zawidzka-Rynduch.
Opieka artystyczna: Barbara Piasecka. Asystenci: Katarzyna Glazik, Edyta Warnke, Łukasz Majrowski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz