Zamknij
REKLAMA

Orlen produkuje już prąd w gminie Kęsowo. Z gazu!

14:37, 27.05.2022 | K.T.
Skomentuj
REKLAMA

Elektrownia według założeń funkcjonować będzie przez 10-14 lat, a inwestycja ma się zacząć zwracać już po 2-3 latach. Dzięki złożom gazu energia elektryczna jest już produkowana w gminie Kęsowo.

Teraz można już potwierdzić – lokalne złoża zaczynają być eksploatowane. Gaz służy do produkcji energii elektrycznej, a za wszystko odpowiada Polski Koncern Naftowy Orlen, konkretnie spółka Orlen Upstream. Oficjalne otwarcie dwóch elektrowni nastąpiło w zeszłą środę – 18 maja. Początkowo zapowiadano, że na symboliczne przecięcie wstęgi prezes zarządu PKN Orlen Daniel Obajtek przyjedzie do gminy Kęsowo. Ostatecznie wybrał drugą lokalizację w województwie kujawsko-pomorskim – Bajerze w gminie Kijewo Królewskie. To właśnie w Bajerzu i w Sicinkach powstały identyczne ośrodki – pierwsze tego typu elektrownie w Polsce. W oficjalnym otwarciu zakładów produkcyjnych uczestniczył też wójt gminy Kęsowo – Radosław Januszewski.

Jak przekazuje Orlen – w odpowiedzi na nasze pytania – zasoby geologiczne złóż Bajerze i Tuchola (tak oficjalnie nazywane jest złoże w gminie Kęsowo) szacowane są łącznie na około 1,5 miliarda m3 gazu ziemnego zaazotowanego. Rocznie z wydobywanego gazu można wytworzyć 125 tysięcy MWh energii elektrycznej. To ilość, która jest w stanie zabezpieczyć zapotrzebowanie mieszkańców miasta wielkości Torunia.

W każdym z ośrodków zainstalowano po dwa silniki gazowe i generatory, z których produkowana na miejscu energia (poprzez spalanie gazu) przesyłana jest linią kablową do sieci dystrybucyjnej – w naszym przypadku do ENEA Operator w Tucholi, by finalnie trafić do konsumentów. Zastosowane zestawy prądotwórcze dostarczają nie tylko energię elektryczną, ale również ciepło, uzyskane podczas pracy silników gazowych. Ciepło wykorzystywane jest na potrzeby instalacji technologicznej i własne ośrodków. Gaz na miejscu jest wstępnie oczyszczany z azotu.

Rozpoczęcie produkcji energii elektrycznej nastąpiło w ciągu niespełna ośmiu miesięcy od przekazania terenów budowy i 14 miesięcy od podpisania umowy z generalnym wykonawcą. W Sicinkach gaz znajduje się na głębokości około 1750 metrów. W obu miejscach zainwestowano w instalacje modułowe, co oznacza, że wszystkie elementy, łącznie z budynkami, są możliwe do zdemontowania po wyczerpaniu zasobów i przeniesienia w całości lub w części do nowej lokalizacji. Orlen szacuje, że wydobycie zasobów kopalni, zlokalizowanych w woj. kujawsko-pomorskim, potrwa około 10-14 lat.

Obie inwestycje pochłonęły łącznie około 111 milionów złotych. Szacuje się, że stopa zwrotu wyniesie 2-3 lata. Mamy zatem do czynienia z bardzo dobrą stopą zwrotu. Mówi się o około 10 latach wydobycia. Pamiętajmy, że złoże czasami się wzbudza. Poza tym u nas, jak i w Bajerzu, są po dwa otwory, a aktualnie wykorzystuje się po jednym. U nas jest to "Tuchola 3K", czyli odwiert bliższy zakładowi. A drugi otwór cały czas jest w rezerwie

– tłumaczy w rozmowie z "Tygodnikiem" Radosław Januszewski.

Pełen artykuł znajdziesz jedynie w najnowszym "Tygodniku Tucholskim". A tam m.in. o kolejnym, potencjalnym złożu gazu w... powiecie tucholskim. Gdzie?

Fot. Orlen/nadesłane

Elektrownie modułowe wybudowane przy złożach gazu w Bajerzu i w Sicinkach (gmina Kęsowo) wyglądają identycznie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

Górnik Górnik

1 0

Niestety, ale opinia publiczna jest w tym artykule wprowadzana w błąd. Gaz jest wydobywany z głębokości 2750m. Gaz nie jest wcale oczyszczany z azotu, a kopalnia korzysta z odwiertu Tuchola 4K, w odwiert Tuchola 3 jest jako rezerwowy. Można liczyć na sprostowanie? 10:30, 28.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%