Zamknij

Wracał ze służby do domu: Pomógł rannemu chłopcu

12:38, 07.08.2020 | Kamil Tajl, fot. KPP w Tucholi
Skomentuj Pomocy 13-letniemu chłopcu z Suchej udzielił kapral Marcin Szeszycki (pierwszy z prawej). Wiesław Gappa wręcza mu list gratulacyjny. Pierwszy z lewej to komendant OSSW w Suchej - płk Sławomir Paszkowski.
REKLAMA

W 13-latka uderzył samochód. Poszkodowany miał uraz barku, ramienia i głowy. Krótko po tym, kiedy doszło do wypadku, w okolicy przejeżdżał funkcjonariusz służby więziennej.

Na co dzień pracuje w Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Suchej. Kapral Marcin Szeszycki wracał z pracy do domu w czwartek 23 lipca, chwilę po godzinie 16.00.

Wjechaliśmy do Suchej. Tam, na zakręcie w prawo, stał pan, który kierował ruchem. Prosił, abyśmy pojechali objazdem i ominęli jeden z budynków. Jednak po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zauważyłem wielu gapiów i człowieka leżącego na drodze

– relacjonuje tamten dzień Marcin Szeszycki.

Funkcjonariusz służby więziennej postanowił zatrzymać auto. Podszedł do drugiej osoby kierującej ruchem i wytłumaczył, że jest wyszkolonym ratownikiem medycznym. Może pomóc poszkodowanemu.

Ucierpiało dziecko
Okazało się, że na ulicy leży 13-letni chłopiec. Jak relacjonuje Szeszycki, chłopak wybiegł z pobliskiej świetlicy wiejskiej w kierunku sklepu, który jest po drugiej stronie. Niestety wtedy doszło do potrącenia – w 13-latka uderzył samochód osobowy.

Poszkodowany miał uraz barku, lewego ramienia i głowy. Na szczęście był przytomny, ale urazy były dość poważne

– mówi w rozmowie z "Tygodnikiem" Szeszycki.

Odpowiadając na kolejne pytania, zaznacza, że chłopak potrzebował przede wszystkim wsparcia psychicznego. Funkcjonariusz udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej, w miarę możliwości zabezpieczył rany. Wokół miało być zgromadzonych sporo osób, niestety nikt wcześniej nie był w stanie pomóc poszkodowanemu.

Kiedyś też jeździł na akcje
Marcin Szeszycki został przy 13-latku aż do momentu pojawienia się na miejscu zespołu ratownictwa medycznego. Po przyjeździe karetki nadal pomagał przy czynnościach ratowniczych i przetransportowaniu poszkodowanego do ambulansu.

Potem rozmawiałem z policjantami i wtedy powiedziałem im, że jestem funkcjonariuszem służby więziennej

– dodaje nasz rozmówca.

Marcin Szeszycki pracował jako ratownik medyczny w Bydgoszczy. Obecnie jest młodszym wykładowcą działu organizacji szkolenia w Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Suchej. Zajmuje się rzecz jasna nauczaniem ratownictwa medycznego.

Czyn Marcina Szeszyckiego został zauważony w Komendzie Powiatowej Policji w Tucholi. Komendant Wiesław Gappa odwiedził OSSW w Suchej i pogratulował bohaterowi artykułu wzorowej postawy. Komendant, wręczając list gratulacyjny, podkreślił, że podjęte działania wymagały profesjonalizmu, zaangażowania i opanowania. Dodał, że pomoc, jaką niesiemy innym ludziom, zawsze procentuje i do nas wraca.

(Kamil Tajl, fot. KPP w Tucholi)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz