Do niewyobrażalnych w rzeczywistości scen doszło w weekend w małej miejscowości w gminie Kęsowo. Kolega, znajomy, krewny tamtejszych mieszkańców niespodziewanie sterroryzował sąsiadów piłą motorową i podpalił samochody. ?Tygodnik? w niedzielę pojawił się na miejscu i długo rozmawiał z mieszkańcami w tym poszkodowanymi. Czy ich sąsiad poniesie odpowiedzialność? Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz