Zamknij

Gostycyńska palinocka: cyrkowe gwiazdy i ognista noc ZDJĘCIA

12:47, 04.07.2018 | K.T
Skomentuj
REKLAMA

Na gostycyńskiej Palinocce królowali w tym roku bezsprzecznie ulubieńcy dzieci, znani m.in. z programów telewizyjnych dwaj klauni – Ruphert i Rico. Nie zabrakło też tradycyjnego wicia wianków, poszukiwań kwiatu paproci i świętojańskiego jadła. A gdy zapadła noc, stadion opanowało „Imperium Ognia”.

Noc Kupały to obrzęd, który bardzo mocno zakorzeniony jest w słowiańskiej kulturze. W Gostycynie od wielu lat dbają o to, żeby tradycje świętojanek przetrwały w świadomości lokalnej społeczności. Sobotnia impreza była połączeniem tego co staropolskie z nowoczesną rozrywką. Dzięki temu każdy z uczestników Palinocki mógł na przykład poznać obrzędy nocy świętojańskiej lub nauczyć się wicia wianków. Na imprezowiczów czekały stoiska wikliniarskie, garncarskie, czy takie, w których można było sprawdzić się chociażby w przędzeniu wełny. Również smakosze mieli w czym wybierać. Przy stoisku KGW swojskiego jadła było mnóstwo. Z drugiej strony pojawiły się postaci znane każdemu dziecku z programów telewizyjnych: klauni Ruphert i Rico. Nocny finał zabawy był połączeniem dawnych obrzędów z nowoczesną techniką. Na scenie pojawił się teatr "Cztery Żywioły' z Chojnic oraz grupa Carnival z Łodzi.

Obszerną relację z palinocki znajdziesz w najnowszym "Tygodniku Tucholskim". Dowiesz się z niej m.in. kto obiecał dzieciom wyjazd do Paryża na hulajnogach, jak długo będą w tym roku trwały wakacje w Gostycynie lub co jest "magicznym" składnikiem tradycyjnej zupy świętojańskiej.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz