W niedzielę (30.03) w sali widowiskowej Tucholskiego Ośrodka Kultury odbyło się wydarzenie pn. "Operetka na wynos". Była to prawdziwa uczta dla miłośników tego typu gatunku muzycznego.
Fani opery nie mieli dylematu, jak spędzić dzisiejsze (31.03) popołudnie. Właśnie w tym czasie w tucholskiej placówce kultury zaprezentowało się Stowarzyszenie Operetka Wrocławska z II edycją "Operetki na wynos!". Dodajmy, że wydarzenie miało charakter bezpłatny, ale obwiązywały na nie wejściówki. Te w TOK-u dostępne były już od 20 marca i rozeszły się niczym ciepłe bułeczki.
W trakcie godzinnego koncertu publiczność wysłuchała największych przebojów operetkowych takich twórców, jak: Johann Strauss, Emmerich Kalman, Franz Lehar, Stanisław Moniuszko czy Jacques Offenbach. Pojawiły się i uwielbiane przez fanów opery szlagiery, jak chociażby: „Wielka sława to żart!”, „Usta milczą, dusza śpiewa”, „Lat dwadzieścia miał mój dziad”. A do tego czardasze i walce.
[FOTORELACJANOWA]4084[/FOTORELACJANOWA]
Warto zaznaczyć, że artyści "kupili"sobie publiczność już pierwszym utworem, a z każdym kolejnym ta relacja przybierała jeszcze na mocy. Sala śpiewała z utalentowanymi śpiewakami operowymi, bujała się w rytm wykonywanych utworów i wspierała ich oklaskami. I co istotne bezsprzecznie dała się porwać opowiadanym przez nich historiom. Nie obyło się bez bisu. Artyści, którzy w Tucholi gościli po raz pierwszy ze sceny schodzili oklaskiwani na stojąco.
W ramach koncertu wystąpili: Liza Wesołowska – sopran, Damian Domalewski – tenor, Tomasz Maleszewski – tenor. Wydarzenie poprowadził Maciej Michałkowski, który uraczył zebranych niejedną ciekawostką.
Już po zakończeniu koncertu artyści przekazali na ręce seniorów (ta grupa wiekowa dominowała wśród publiczności) kolorowanki operetkowe dla dzieci z ciekawostkami, rebusami, zagadkami, wykreślankami i krzyżówkami, związanymi ze sztuką operetkową.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz