Zamknij

Co wydarzyło się w DPS w Wysokiej? WIDEO z relacją niepełnosprawnego i rodziny

10:56, 13.09.2019 | (pp), fot i film - archiwum prywatne
REKLAMA
Skomentuj
fot. archiwum prywatne

Rodzina Stefana Janowskiego zgłosiła się do mediów. Sprawa już trafiła na policję i prokuraturę. Czy niepełnosprawny podopieczny DPS w Wysokiej był uderzony i duszony przez jedną z tamtejszych opiekunek? 

Stefan Janowski (przez wiele lat mieszkaniec Cekcyna), aktualnie podopieczny Domu Pomocy Społecznej w Wysokiej k. Raciąża, zrelacjonował swojej rodzinie, że miał być uderzony i duszony podczas pobytu w DPS przez jedną z tamtejszych opiekunek. Rodzina postanowiła zgłosić wydarzenie, do którego miało dojść w sierpniu, na prokuraturę. Sprawie przygląda się Starostwo Powiatowe w Tucholi, które jest jednostką prowadzącą DPS. Zarówno starosta, jak i dyrektorka domu pomocy społecznej do tematu odnoszą się w najnowszym wydaniu "Tygodnika Tucholskiego". W tym materiale szeroko wypowiada się rodzina Stefana Janowskiego. 

Materiał uzupełniają nagrania wideo, na które składają się: relacja podopiecznego przedstawiona rodzinie oraz fragment konfrontacji Stefana Janowskiego z dyrektorką DPS. Poniżej:

(materiał tekstowy ukazał się jednocześnie w "Czasie Chojnic" i "Tygodniku Tucholskim" w czwartek 13 września, filmy przekazała nam rodzina)

((pp), fot i film - archiwum prywatne)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (7)

AgnieszkaAgnieszka

8 11

Karygodne zachowanie ze strony pracownika domu opieki ,mam nadzieje,ze zastana wyciagniete konsekwencje i beda tej osobie postawione odpowiednie zarzuty karne.Dom opieki jak sama nazwa wskazuje powinien otaczac schorowanych ludzi opieka i troska,a nie znecac sie fizycznie,badz psychicznie. 13:43, 13.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MariMari

29 3

W materiale osoby rozmawiające z osobą poszkodowaną ewidentnie sugerują mu odpowiedzi. Przed rozmową z dyrektorem placówki Pan jest ewidentnie "ustawiony" do rozmowy. Mam do czynienia z osobami w takim stanie, które są pozostawione, i wiem doskonale, że wyobraźnia ich nie zna granic, poza tym, takie osoby są bardzo podatne na manipulacje. Nie oznacza to, że opiekun, nawet sprowokowany, ma prawo do użycia siły wobec podopiecznego. To jak było naprawdę, wie tylko pokrzywdzony i opiekun. Oby prawda wyszła na jaw. 01:53, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgaAga

18 2

Rację ma Mari. Dodam tylko że chęć do osiągnięcia korzyści majątkowej rodziny z tego tytułu też ma pewnie znaczenie, bo pobyt w takim domu kosztuje, ale należy te sprawę wyjaśnić. 08:41, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NnNn

18 2

Chorzy często kłamią, rzeczywistość myli im się że snem. A tu ewidentnie rodzina sugeruje choremu odpowiedzi. Film pokazuje że Pan sam nie byłby w stanie rodzinie przekazać tego. 11:15, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

realistkarealistka

6 2

Trudno w to uwierzyć. Chyba że obdukcja potwierdziła duszenie. Nic się nie dzieje bez przyczyny. 18:42, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Opiekun MedycznyOpiekun Medyczny

14 3

*%#)!& w bambus.
Jak taka wspaniała niech wujka zabierze do domu.
20:47, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wujekwujek

5 1

to rodzina w takiej "tragicznej" sytuacji nagrywa filmy ? W jakim celu ?????
Przecież sprawą jak czytam zajmuję się prokurator. 07:20, 15.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone