Około 900 osób bawiło się podczas piątkowego koncertu Kamila Bednarka w śliwickim amfiteatrze.
p { margin-bottom: 0.21cm; }
Wśród publiczności przeważali przyjezdni. O czym Kamil Bednarek przekonał się, prosząc o okrzyki najpierw śliwiczan, a następnie gości.
Na koncert przyszły głównie dziewczyny, nastolatki i młode kobiety. Wiele z nich bawiło się w ścisku tuż przed sceną. Machały rękoma, robiły zdjęcia i krzyczały „Kamil!”, aby artysta choć na chwilę zwrócił na nie uwagę. I oczywiście śpiewały razem ze swoim idolem, udowadniając, że świetnie znają słowa wykonywanych przez niego piosenek.
Nie tylko młode panie dobrze bawiły się podczas koncertu. Siedzące miejsca w śliwickim amfiteatrze były zajęte przez kobiety i mężczyzn w różnym wieku.
Zanim Zespół Bednarek pojawił się na scenie, publiczność rozgrzała grupa Little Wing z Bydgoszczy. To nie był jej pierwszy koncert w Śliwicach. Grający covery muzycy wypatrywali na widowni swoich starych fanek.
- Starych czyli dawnych, bo oczywiście nie starych ze względu na wiek – tłumaczyli uśmiechnięci artyści.
Artykuł i fotoreportaż z piątkowego koncertu w Śliwicach ukazały się także w najnowszym wydaniu "Tygodnika Tucholskiego", dostępnego od czwartku, 23 sierpnia w sklepach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz