Nad jeziorem w Cekcynie zebrała się grupa nurków, żeby posprzątać jego dno. Przy okazji zarejestrowali jak wygląda Wielkie Cekcyńskie pod powierzchnią wody.
Nurkowie upodobali sobie jezioro w Cekcynie z dwóch względów. Po pierwsze jest tam odpowiednia infrastruktura. Po drugie - nurków w Cekcynie nie brakuje. Tradycję zapoczątkował Kazimierz Banach, a kontynuowana jest w miejscowym OSP, które zajmuje się także ratownictwem wodnym. W niedzielę, 4 października, spora grupa zebrała się, żeby posprzątać dno jeziora. Organizatorem było OSP Cekcyn i Borowiacki WOPR, nie mogło zabraknąć zaprzyjaźnionych klubów nurkowych.
Akcja sprzątania na jeziorach w Borach Tucholskich odbywa się regularnie. Wodniacy pojawiają się też na Brdzie. Średnio z dna nurkowie podnoszą ok 200 do 500 kilogramów śmieci. Nie inaczej było tym razem. W papierowym wydaniu przeczytacie o najciekawszych przedmiotach jakie wyciągnęli z dna. Tutaj kilka kadrów z tej inicjatywy i film spod wody, który zarejestrowano podczas tej akcji (polecamy w HD). Dziękujemy za udostępnienie!
To nie jedyna ciekawa inicjatywa, która miała miejsce na jeziorze w tym roku. Odbyły się również.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz