Do pożaru pociągu relacji Bydgoszcz - Czersk doszło w środę (24 czerwca) przed godz. 17:00. Najpierw pasażerowie zauważyli dym. Udało się sprawnie ewakuować ich na przystanku Rosochatka w gminie Śliwice.
Pierwsze informacje otrzymaliśmy od świadków zdarzenia, którzy widzieli jak na przystanku w Rosochatce ewakuowano pasażerów, a skład został rozłączony. Z jednego z wagonów wydobywał się gęsty dym. Jak usłyszeliśmy, to pasażerowie najpierw zauważyli dym wewnątrz pociągu. Działania rozpoczął maszynista, w tym czasie do Rosochatki dojeżdżały pierwsze zastępy straży pożarnej.
W szynobusie w tym czasie jechało 8 pasażerów (w tym jedno dziecko) i 2 członków załogi. Udało się przeprowadzić ewakuację i zorganizować komunikacje zastępczą. Nikt nie został poszkodowany i nie uskarżał się na jakiekolwiek obrażenia,
Pożar wewnątrz pociągu szybko się rozwinął. Strażacy musieli zlokalizować jego źródło. Na miejscu działało sześć zastępów straży pożarnej. Pożar udało się powstrzymać, ale wnętrze wagonu spłonęło doszczętnie. Przyczyna pożaru będzie przedmiotem ustaleń, ale wstępne informacje wskazują na zwarcie instalacji elektrycznej,.
FOTORELACJA:
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5849"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz