Upał nie przeszkodził uczestnikom festynu w dobrej zabawie. Z uśmiechem i werwą brali udział w przygotowanych konkursach.
Najmłodsze sołectwo w gminie Tuchola zaprosiło w sobotę (20 czerwca) swoich mieszkańców na festyn rodzinny. Impreza odbyła się na lokalnym boisku i upłynęła pod znakiem integracji oraz świetnej zabawy.
Dopisały pogoda, frekwencja i humory! W dużym skrócie tak można opisać pierwszy festyn zorganizowany przez powstałe w ubiegłym roku sołectwo Słupy. Organizatorzy zadbali o to, aby na płycie boiska sporo się działo. Na najmłodszych czekały dmuchane zamki, zabawy z animatorem czy przejażdżka bryczką z kucykiem. Jak na rodzinny festyn przystało, w różnych konkurencjach zmierzyli się dzieci kontra dorośli, a śmiechu przy tym było co niemiara!
Uczestnicy mogli również przekonać się, jak duże znaczenie dla bezpieczeństwa mają pasy bezpieczeństwa – wszystko za sprawą symulatora dachowania. Jednym z ważniejszych punktów wydarzenia była akcja ekologiczna „Elektrośmieci oddajesz – coś zielonego dostajesz”. Mieszkańcy, którzy przynieśli zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, otrzymywali w zamian roślinę.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5810"}
To jednak nie wszystkie atrakcje. Wydarzeniu towarzyszył krajowy trening pierwszej pomocy, który w ramach Akademii OLiOC poprowadzili druhowie z OSP w Raciążu. Strażacy uczyli uczestników festynu m.in. jak prawidłowo prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową oraz tamować krwotoki. Druhowie chętnie prezentowali również wyposażenie swojego wozu bojowego, a także przeprowadzili symulację wypadku spowodowanego zasłabnięciem kierowcy. Strzałem w dziesiątkę i jedną z najbardziej obleganych przez dzieci atrakcji – przy lejącym się z nieba żarze – były zabawy związane z wodą oraz kurtyna wodna.
Na uczestników wydarzenia czekała cała masa pyszności, w tym domowe ciasta, kiełbaski z grilla, chleb ze smalcem, gorące napoje, lemoniada, gofry, popcorn oraz wata cukrowa przygotowane przez KGW w Słupach.
Warto dodać, że praktycznie wszystkie atrakcje wydarzenia były bezpłatne, a do Słupów zdecydowali się przyjechać także mieszkańcy innych miejscowości.
Biesiadny charakter imprezy sprawił, że nikomu nie spieszyło się do domu, tym bardziej że na uczestników czekała również zabawa z DJ-em i loteria, w której nagrodą główną był rower.
Organizując nasz festyn, staraliśmy się pozyskać jak najwięcej sponsorów, tak aby uczestnicy wydarzenia mogli jak najwięcej skorzystać i po prostu się integrować. Cieszymy się, że impreza spotkała się z tak fajnym odbiorem
– podsumowała Martyna Pipowska, sołtyska Słupów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz