W minionym tygodniu ZSLiA w Tucholi odwiedziła regionalistka Maria Ollick w towarzystwie twórców ludowych. Goście w niezwykle ciekawy sposób przybliżyli uczniom historię Borowiaków, a ci też nie byli dłużni i zaprezentowali scenki w gwarze borowiackiej.
Spotkania pn. „To my Borowiacy” zagościły w Zespole Szkół Licealnych i Agrotechnicznych w Tucholi w dniach 11 i 13 marca. Wzięli w nich udział licealiści – głównie klas z kierunku technik organizacji turystyki – oraz uczniowie tucholskiej „Jedynki”. Spotkanie poprowadziła regionalistka Maria Ollick oraz zaproszeni twórcy ludowi, Anna Przytarska, a także Krystyna i Andrzej Mięsikowscy.
Natomiast jego organizacji podjęły się nauczycielki prowadzące grupę AgroBorowiaków w murach szkoły przy ul. Nowodworskiego, Jolanta Węckowska i Joanna Żebrowska.
Spotkanie było bardzo ciekawe. Młodzież ze skupieniem wysłuchała wykładu na temat historii Borowiaków, ich zwyczajów, codziennego życia
– relacjonuje druga z wymienionych nauczycielek.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5294"}
Wspólna „podróż” przez borowiacką krainę trwała ponad dwie godziny lekcyjne. W tym czasie młodzi mieli także okazję zobaczyć artystów ludowych przy pracy i zapoznać się z wykorzystywanymi przez nich narzędziami. Nie zabrakło wspólnego śpiewania przyśpiewek i tańców. Młodzi Borowiacy udowodnili, że znają swoje korzenie, prezentując scenki w gwarze borowiackiej.
Takie zajęcia są bardzo potrzebne.Uczniowie z kierunku technik organizacji turystyki mogą z ich uwzględnieniem przygotować plan wycieczki, który jest jednym z zadań na egzaminie zawodowym kończącym szkołę
– podsumowuje Joanna Żebrowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz