Zamknij
REKLAMA

PIĄTEK: Pożar widoczny z wielu kilometrów. Ferma drobiu w Gostycynie

19:12, 15.07.2022 | (pp)
Skomentuj
REKLAMA

Dziś doszło do bardzo dużego pożaru w fermie i ubojni drobiu mieszczącej się na skraju Gostycyna. Według wstępnych informacji, które udało nam się zebrać na miejscu,  spłonęły tysiące kurcząt, ogień strawił też kurnik, w którym były.

Informacje o pożarze dotarły do strażaków dziś (piątek, 15 lipca) po godz. 15.00. Wielki słup czarnego dymu unoszący się nad wybudowaniami Gostycyna było widać z odległości kilkunastu kilometrów.  Do akcji zostały zadysponowane bardzo duże siły straży pożarnej, nawet z tak odległych jednostek w powiecie, jak te w gminie Śliwice. Miejsce pożaru to ferma i ubojnia drobiu znajdująca się na skraju miejscowości.

"Tygodnik" pojawił się w pobliżu fermy. Działania strażaków obserwowaliśmy z dalszej odległości, z drogi gminnej. Właściciele fermy (członkowie rodziny w ich imieniu) nie zgodzili się na nasze bliższe podejście na teren prywatny i sfotografowanie akcji gaśniczej z mniejszej odległości. Zdjęcia zgliszczy udostępnione zostały jednak na Facebooku przez jedną z jednostek OSP.

Jeszcze będąc na miejscu udało nam się ustalić, że straty w pożarze są bardzo duże. Spłonęły kurczęta liczone prawdopodobnie w dziesiątkach tysięcy. Budynek - kurnik, w którym się znajdowały, uległ zniszczeniu. 

Potwierdza zastępca komendanta:

Zebrane informacje potwierdził w rozmowie z nami zastępca komendanta tucholskiej straży pożarnej Arkadiusz Kroll. Relacjonuje, iż straż otrzymując zgłoszenie miała informację, że pożarem objęty jest cały kurnik.To bardzo duży obiekt. Według informacji straży 100x15m.

- Na miejsce zostały skierowane zastępy praktycznie z całego powiatu, nie tylko z gminy Gostycyn, ale i gmin Lubiewo, Kęsowo, Śliwice, oczywiście także JRG Tuchola. (...) Działania polegały na ugaszeniu pożaru. Na ewakuację drobiu nie było szans - przyznaje Arkadiusz Kroll. Potwierdza też wiadomości, że w kurniku znajdowały się kurczaki - prawdopodobnie - kilkudniowe. 

Jak podaje zastępca komendanta, nie było informacji o poszkodowanych ludziach: mieszkańcach, pracownikach czy ratownikach. I jednocześnie zwraca uwagę:
- Mieliśmy do czynienia z największym pożarem w ostatnim czasie.

Na tę chwilę nie jest podawana nawet wstępna przyczyna wybuchu ognia. Wyjaśni ją prowadzone dochodzenie. 

((pp))

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

TwojsasiadTwojsasiad

0 2

Jednak istnieje jakaś sprawiedliwość na tym świecie 20:19, 21.07.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%