Jego odejście to ogromna, niepowetowana strata. Żeby pojąć, jak wyjątkową postacią był ks. Jerzy Woźniak, trzeba byłoby przede wszystkim Go poznać i dopiero wtedy przybliżyć sobie jego imponujący życiorys oraz posłuchać opowieści ludzi, którzy z nim żyli. Dziś możliwe jest już tylko to drugie, a my chociaż w pewnym stopniu umożliwiamy to naszym czytelnikom.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz