- To nie jest snobizm, że pracujemy akurat z nowofundlandami. Po prostu wykorzystujemy cechy genetyczne tych psów. Potrafią znieść bardzo dużo. Są odporne na nietypowe zachowanie człowieka ? tłumaczy Andrzej Bełżyński, ratownik WOPR i jeden z uczestników warsztatów pracy wodnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz