Członkowie warsztatowej grupy wraz z prowadzącymi klub i instruktorką, którzy uczestniczyli w ostatnich zajęciach.
Dali ubraniom drugie życie i nauczyli się obsługi maszyny do szycia. Członkowie Coolturalno-Przygodowego Kęsowskiego Klubu Młodzieżowego podczas warsztatów modowych udowodnili, że nie brakuje im kreatywności, cierpliwości i talentu.
Młodzież z kęsowskiego klubu ma już na koncie m.in. warsztaty survivalowe oraz wystawę, podczas której zaprezentowała swoje artystyczne talenty. Tym razem młodzi zmierzyli się z kolejnym wyzwaniem – warsztatami z mody w duchu zero waste. Zamiast wyrzucać nienoszone ubrania, dali im drugie życie, przerabiając je według własnych pomysłów. Głównym materiałem był ponadczasowy jeans. Efekty? Prawdziwe perełki.
::photoreport{"type":"see-button","item":"5370"}
Warsztaty z przesłaniem
Zajęcia obejmujące naukę szycia na maszynie poprowadziła Bożena Gierszewska z Adamkowa, która od ukończenia Technikum Odzieżowego w Tucholi, czyli od kilkudziesięciu lat, zajmuje się przerabianiem ubrań i szyciem nowych.
Pomysł na warsztaty z jeansu w roli głównej zrodził się po licytacji WOŚP. Przekazana na nią jeansowa torba, wykonana przez panią Bożenę, biła rekordy popularności. Postanowiliśmy wykorzystać ten potencjał
– zdradziła Izabela Modrzejewska, kierowniczka Coolturalno-Przygodowego Kęsowskiego Klubu Młodzieżowego.
Zdajemy sobie sprawę, że najłatwiej jest coś wyrzucić. Te zajęcia miały pokazać, że rzeczom można dać drugie życie i jednocześnie stworzyć coś unikatowego
– dodała Kamila Zimorska, koordynatorka klubu.
Trudne początki nie zniechęciły
Cykl warsztatów obejmujący cztery trzygodzinne spotkania rozpoczął się od przygotowania wykrojów.
To nie były łatwe zajęcia. Widząc przerażenie na twarzach uczestników, zastanawiałam się, czy wrócą na kolejne spotkania. Bardzo pozytywnie mnie jednak zaskoczyli – nie poddali się, a trudne początki ich nie zniechęciły
– przyznała prowadząca.
Podczas zajęć młodzież opanowała podstawy obsługi maszyny do szycia. Dla większości było to pierwsze takie doświadczenie.Klubowicze pracowali z dużym zaangażowaniem – cierpliwie, w skupieniu i bardzo twórczo. Każdy uczestnik wykonał patchworkową poszewkę, a także przerobił wybrany element garderoby z jeansu.
Młodzi wychodzili z własną inicjatywą i pomysłami. Efekty ich pracy są naprawdę świetne
– oceniła Bożena Gierszewska.
Zarówno dziewczęta, jak i chłopcy stworzyli unikatowe dodatki i ubrania. Nie brakowało odważnych zdobień, m.in. z wykorzystaniem kolorowych dżetów. Filip Dąbrowski ozdobił nimi kurtkę swojej mamy, a Olek Kwiatkowski uszył torbę dla młodszej siostry. Najbardziej zaangażowani uczestnicy zostali wyróżnieni przez prowadzącą warsztaty. Patrząc na ich pracę podczas ostatnich zajęć, trudno było nie odnieść wrażenia, że wielu z nich połknęło bakcyla do szycia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz