Zamknij

Zygmunt Kędzierski z Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis"

Agata Wiśniewska Agata Wiśniewska 18:57, 18.02.2026 Aktualizacja: 13:58, 18.02.2026
Skomentuj Zygmunt Kędzierski z Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" Artysta z Przymuszewa nie zwalnia tempa, cały czas tworzy a na horyzoncie kolejna wystawa jego prac. fot. Wojciech Woźniak MOB

Rzeźbiarz i malarz na szkle mieszkający w Przymuszewie (gm. Kęsowo) został uhonorowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego za zasługi dla kultury polskiej.

Uroczystość wręczenia Brązowych Medali „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” odbyła się we wtorek (9 lutego) w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Termin wydarzenia został wybrany nieprzypadkowo – właśnie tego dnia obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Etnografii, Etnologii i Antropologii Kulturowej. Z wnioskiem o nadanie Brązowych Medali wystąpił Zarząd Główny Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Polsce. Odznaczenie to należy do najwyższych wyróżnień przyznawanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego za zasługi dla kultury polskiej.

W gronie pięciorga nagrodzonych artystów znalazł się Zygmunt Kędzierski, twórca ludowy z Przymuszewa, którego domeną są rzeźba i malarstwo na szkle.

Popularyzator kultury ludowej i regionu

Zygmunt Kędzierski jest jednym z najważniejszych postaci współczesnej kultury ludowej w województwie kujawsko-pomorskim. Jego dorobek obejmuje m.in.: mistrzowską twórczość w dziedzinie rzeźby i malarstwa na szkle, wieloletnią działalność na rzecz popularyzacji kultury ludowej, aktywny udział w środowisku twórców, w tym wieloletnie pełnienie funkcji prezesa Oddziału Bydgosko-Toruńskiego Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Nie należy zapominać o prowadzonych przez niego działaniach animacyjnych, edukacyjnych i promocyjnych, które przyczyniają się do zachowania tradycji zarówno w regionie Krajny, jak i całego województwa

– mówi wicewójt Jagoda Has, która wraz z przedstawicielkami KGW w Przymuszewie oraz twórczynią ludową Anną Przytarską wzięła udział w uroczystości wręczenia medali.

Jak dodaje, ich obecność była wyrazem szacunku i wsparcia dla artysty z Przymuszewa.

Jesteśmy dumni, że twórca tej klasy reprezentuje Gminę Kęsowo i swoją pracą wzbogaca dorobek kulturowy całego regionu. Serdecznie gratulujemy panu Zygmuntowi tego wyjątkowego wyróżnienia

– podkreśla reprezentantka lokalnego samorządu.

Zygmunt Kędzierski w towarzystwie Anny Kornelii Jędrzejewskiej dyrektorki MOB oraz Piotra Hemmerlinga wicewojewody kujawsko-pomorskiego, który wręczył nagrodzonym medale. Fot. Wojciech Woźniak MOB

„Zobowiązanie do dalszej pracy”

Czym dla samego artysty jest przyznane wyróżnienie? Zaznaczmy, kolejne w jego bogatym dorobku życiowym.

Zobowiązaniem do dalszej pracy. W trakcie uroczystości w bydgoskim muzeum posypało się już kilka propozycji wystaw. Nie wiem, czy to zasługa otrzymanej nagrody, czy tego, że jestem, jaki jestem. Nigdy nie nadawałem się do siedzenia, patrzenia w okno i zajmowania się tym, co robią inni. Ja muszę coś robić w życiu

– mówi Zygmunt Kędzierski.

Artyście trudno zliczyć wystawy, w których brał udział czy placówki eksponujące jego dzieła.

Powtarzając za moją żoną: nie ma kontynentu na świecie, z wyjątkiem Antarktydy, na którym nie byłoby moich prac

– stwierdza.

Samych dyplomów i dokumentów potwierdzających jego osiągnięcia zebrało się już 18 kilogramów!

Pasja, która towarzyszy mu od dziecka

Jak przyznaje rzeźbienie towarzyszy mu od najmłodszych lat. Jego fascynacja tą dziedziną twórczości zaczęła się od podpatrywania Jana Konarskiego, twórcy ludowego z Kluczborka.

Wisiałem u pana Jana na płocie i patrzyłem, jak rzeźbi. W końcu dał mi kawałek drewna i nóż, kazał coś z tego zrobić. I tak zacząłem „dzióbać”, choć mój tata, odżegnywał mnie od tego zajęcia. Sam był nauczycielem przedmiotów zawodowych w fabryce mebli. Dopiero gdy w wieku13-14 lat zrobiłem na kiermasz maski z kory i zarobiłem na ich sprzedaży więcej niż tata w fabryce, przekonał się do mojego zajęcia

– wspomina pan Zygmunt.

Jako pierwszy znaczący konkurs, w którym wziął udział i zaistniał, wskazuje ogólnopolski konkurs „Ziemia bliska sercu” w Toruniu.

– Wtedy Aleksander Błachowski przekonał mnie, żebym zaczął naprawdę poważnie traktować rzeźbę. Zaproponował mi też udział w warsztatach malowania na szkle. Naprawdę wiele mu zawdzięczam – mówi. Obok nieżyjącego już wybitnego popularyzatora i animatora twórczości ludowej Zygmunt Kędzierski wymienia jeszcze jedną osobę, która w dorosłym życiu nie pozwoliła mu zwątpić w obrany kierunek. To Jan Przybysz.

W dniu naszej rozmowy artysta ukończył rzeźbę św. Ambrożego – patrona pszczelarzy. Prace rozpoczął po godzinie 3:00 nad ranem. Pan Zygmunt od kilku lat zmaga się z chorobą nowotworową.

Dzięki sztuce nie mam czasu myśleć o tym, że coś mi dolega. To mi pomaga w procesie leczenia

– przyznaje.

Myślami wybiega już do czerwca – wtedy w Muzeum Toruńskiego Piernika odbędzie się wystawa indywidualna jego prac.

Wykształciłem tam wielu uczniów w zakresie wykonywania drewnianych form do piernika,które działają na zasadzie lustrzanego odbicia

– mówi pan Zygmunt.

W trakcie wydarzenia twórcę ludowego wspierały m.in. przedstawicielki KGW w Przymuszewie, zastępczyni wójta Jagoda Has oraz jego małżonka Franciszka i wnuczka Aleksandra. Fot. Wojciech Woźniak MOB

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tygodnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%