Zamknij

Rocznica katastrofy smoleńskiej: "Mieszkańcy naszego powiatu pogrążeni są w żałobie"

08:44, 10.04.2018 | Redakcja
REKLAMA
Skomentuj
Kwiecień 2010 roku. Spotkanie mieszkańców Kęsowa przy tamtejszym kościele. Fot. archiwum

W 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej przypominamy tekst przygotowany do numeru "Tygodnika" (nr 15/2010)  pierwszych dniach po tragedii. Materiałów związanych z katastrofą pisaliśmy wówczas mnóstwo. Poniższy artykuł otwierał ówczesne wydanie TT.

Mieszkańcy naszego powiatu pogrążeni są w żałobie

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem żałoby narodowej burmistrz odwołał wszystkie zaplanowane na ten tydzień imprezy. W tucholskim urzędzie wyłożono księgę kondolencyjną. Śliwiccy urzędnicy postawili na biurkach przepasane kirem zdjęcia pary prezydenckiej. We wszystkich kościołach codziennie wierni modlą się za tych, którzy zginęli.

W katastrofie samolotu pod Smoleńskiem zginęli Prezydent Lech Kaczyński, jego Małżonka Maria, a także inne najważniejsze osoby w Państwie. W związku z tym w całym kraju trwa żałoba narodowa. 

Rozbrzmiały dzwony i włączono syreny 

W gminie Tuchola zorganizowano dodatkowe Msze św. oraz nabożeństwa. Pierwsze odbyły się już w sobotni wieczór, następne w niedzielę i w kolejne dni tygodnia. Kapłani oraz wierni modlą się w intencji ofiar, ich bliskich oraz całego polskiego narodu. Na wieść o tragedii rozbrzmiały dzwony i włączono syreny, a na murach domów oraz budynków instytucji pojawiły się flagi narodowe z żałobnym kirem. Udział w żałobnych modlitwach wzięli nie tylko starsi mieszkańcy powiatu. We Mszach św. licznie uczestniczyli przedstawiciele pokolenia młodzieży oraz dzieci. W samej Tucholi na prośbę burmistrza Tadeusza Kowalskiego w holu urzędu miejskiego wystawiona została także księga kondolencyjna. Pierwszych wpisów dokonano w poniedziałek z samego rana. Słowa płynące prosto z serca przekazali w niej wszyscy chętni mieszkańcy bez względu na status społeczny, przynależność do organizacji czy też wiek. Dalej, przy tucholskich pomnikach pojawiły się wiązanki kwiatów oraz znicze. W szkołach przygotowano okolicznościowe apele, a poniedziałkowe lekcje poprzedzono uczczeniem ofiar tragedii minutą ciszy. Odwołane zostały także wszystkie imprezy i spotkania kulturalne. 

W sobotę w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Żalnie ku czci ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem odbyło nabożeństwo różańcowe. Na kolejne parafianie przybyli w niedzielę. Poprzedziło ono uroczystą Mszę św. odprawioną m.in. w intencji tragicznie zmarłych. Oprócz mieszkańców uczestniczyli w niej przedstawiciele władz gminy oraz poczty sztandarowe Ochotniczej Straży Pożarnej, harcerzy, Matek Różańcowych, a także i młodzieży. 

Na biurkach zdjęcia pary prezydenckiej 

Symbolicznych dowodów uczczenia pamięci nie mogło brakować w kolejnych lokalnych gminach. O sobotnich wydarzeniach właśnie w tym kontekście krótko porozmawialiśmy z przedstawicielami każdej z nich, przede wszystkim wójtami, a w jednym przypadku z gminnym sekretarzem. Pierwszy gest samorządów dostrzegliśmy bez odpowiedzi rozmówców – zmianę wyglądu oficjalnych stron internetowych na internetowe standardy przyjęte w ramach żałoby narodowej. Niektóre strony na ten czas stały się czarno-białe, w różnych widocznych miejscach pojawiły się grafiki z czarnymi wstążkami, decydowano się też na zamieszczanie krótkich wiadomości dotyczących tragedii i pamięci o jej ofiarach. Regułą są także opuszczone flagi nie tylko w samych centralach gmin, ale też jednostkach podległych. W większości lokalnych urzędów gmin dzień zaczynano specjalnym spotkaniem wszystkich pracowników, na nim minutą ciszy uzupełnioną wypowiedziami wójtów. Przy okazji dowiedzieliśmy się także, że w identyczny sposób pamięć ofiar czczona jest na początkach zebrań wiejskich w gminie Cekcyn, których cykl właśnie się rozpoczął. Tamtejszy wójt Jacek Brygmann w rozmowie z nami dodał, że w poniedziałek w gminnych szkołach zwoływano wyjątkowe apele. Od jego śliwickiego odpowiednika Daniela Kożucha usłyszeliśmy natomiast, że pracownicy jego urzędu zrealizowali swój własny pomysł – na biurkach poszczególnych biur urzędu umieścili zdjęcia pary prezydenckiej, zapalając symboliczną świeczkę. Idea zaproponowana przez jednego z pracowników urzędu gminy realizowana jest także w Kęsowie. Jak mówił nam tamtejszy wójt Radosław Januszewski, akurat ten wyraz żałoby polegał na przypięciu przez wszystkich do ubioru czarnych wstążek. 

„Nie da się więc dziś nie żyć wydarzeniami tak szczególnie bolesnymi dla Polaka” 

Wśród słów naszych rozmówców opisujących swoje brutalnie zmienione w sobotę emocje przeważały „szok”, „niedowierzanie”, „żal”, „ogromny smutek”. Niektórzy dodawali, że takiej atmosfery panującej w poniedziałek wśród pracowników swoich urzędów jeszcze nigdy nie doświadczyli, niezależnie od swojego stażu w placówce, niezależnie od wydarzenia, które chociaż w niewielkim stopniu mogłoby prowadzić do wywołania podobnej atmosfery. Nad wątkiem tej atmosfery podczas poniedziałkowej rozmowy zastanawialiśmy się wspólnie z sekretarzem gminy Lubiewo Jerzym Bogusławskim. 

– Jak się dziś panu pracuje? – zapytaliśmy 

– Robię to, co muszę, ale czując wewnętrznie cały czas duży niepokój. Staram się wykonywać swoje zadania, ale trudno mówić o chęciach do pracy takich, jak w inne dni. Trudno się skoncentrować na obowiązkach zwłaszcza, że moja praca wiąże się z komputerem. Niełatwo dziś bowiem nie zaglądać raz na jakiś czas na któryś z portali, by nie sprawdzić wiadomości, które mogły pojawić się w związku z tragedią. Nie da się więc dziś nie żyć wydarzeniami tak szczególnie bolesnymi dla Polaka – odpowiedział nam Jerzy Bogusławski.

(Redakcja)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone