31 marca upłynął termin zawiadamiania Komisarza Wyborczego w Bydgoszczy o utworzeniu komitetu wyborczego i zamiarze zgłaszania kandydatów na radnych. Są trzy komitety wyborcze: KWW Starówka - Przyjazne Miejsce, KWW Młoda Zmiana i KWW Paweł Marciocha. Udało nam się porozmawiać z dwoma kandydatami, którzy już teraz potwierdzają swój start w wyborach uzupełniających, które zaplanowano na 25 maja. Podjęliśmy też próbę rozmowy z naszym typem na trzeciego kandydata.
Znamy już nazwy komitetów wyborczych, których utworzenia zgłoszono do Komisarza Wyborczego w Bydgoszczy I. Są to: KWW Starówka - Przyjazne Miejsce, KWW Młoda Zmiana i KWW Paweł Marciocha. Nazwy komitetów pozwalają domniemywać, na kogo mieszkańcy okręgu wyborczego numer 2 w Tucholi (dokładne ulice okręgu podajemy w tabeli przy artykule) będą oddawać głosy 25 maja. Dwa na trzy nazwiska udało nam się potwierdzić. Przypomnijmy, że do obsadzenia jest mandat po nowym dyrektorze Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tucholi Wojciechu Kocińskim.
Pierwszym z kandydatów, z którym udało nam się porozmawiać jest znany tucholski szewc, a także Starszy Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Tucholi - Andrzej Galinski z KWW Starówka - Przyjazne Miejsce.
- Mieszkam na starówce już wiele lat (...) i myślę, że coś wiem na jej temat. Jak tutaj się dzieje, jak ludzie mieszkają, czego oczekują. Właściwie wszyscy mnie znają w Tucholi, a na starówce szczególnie. Wydaje mi się, że mogę zrobić tu coś dobrego - słyszymy.
Jak podkreśla Galinski, trudno mówić o planach i ideach, jakie chciałby zrealizować, gdyby udało mu się zasiąść w radzie. W jego opinii czas na takie rozmowy będzie wtedy, gdy pozna budżet.
- Planów jest mnóstwo. Najważniejsze dla mnie, aby ta starówka ożyła, bo na razie jest strefa ciszy. Po kilku latach zamknięcia tej starówki tutaj nawet handel nie idzie. Kiedyś rynek to było centrum. Myślę, że jestem w stanie zrealizować kilka pomysłów. Rozmawiałem z decydentami i nawet dobrze je przyjęli - mówi kandydat KWW Starówka - Przyjazne Miejsce.
Zdradza, że chciałby otworzyć na weekend jarmark bożonarodzeniowy na zasadzie wielkomiejskiej, czego nawiązkę mieliśmy w grudniu 2024 r. Przypomnijmy, że była to inicjatywa Muzeum Borów Tucholskich. Galinski wspomina, że "ludzie byli zachwyceni". Opowiada, że w jarmark, który trwałby przez cały weekend, można zaangażować szkoły, wystawców i wielu innych po to, aby pobudzić rynek.
- Tutaj nic się ostatnio nie dzieje. (...) Były kiedyś weekendowe: ogródek piwny, występy, a teraz odbywa się to coraz raz rzadziej. A mówiąc o innych celach, najpierw muszę wiedzieć, że mam np. 100 tysięcy. Jeśli ktoś będzie mówił o swoich celach nie znając budżetu, będzie to bez sensu - tłumaczy.
Andrzej Galinski w odpowiedzi o jego stosunek do obecnej świty sprawującej władzę w RM stwierdził, że jest niezależnym rzemieślnikiem i uważa, że nieważne kto jest przy władzy, jeżeli podejmowane decyzje są dobre dla społeczeństwa, będą miały jego aprobatę. Natomiast, gdy nie będzie zgadzał się z proponowanymi działaniami, nie będzie ukrywał swojego odmiennego zdania w danym temacie. Bez znaczenia kto sprawuje władzę a pracę należy wykonać, jak najlepiej.
Drugim kandydatem ubiegającym się o mandat radnego Rady Miejskiej w Tucholi jest Paweł Marciocha, który na co dzień jest mieszkańcem innego okręgu wyborczego na terenie Tucholi. To znany lokalny rolnik. Na start w wyborach uzupełniających zdecydował się, bo - jak nam mówi - jego zdaniem należy podjąć działania w kierunku inicjowania i ściągania inwestorów na teren miasta, jak i gminy.
- Musimy stworzyć bardziej przyjazne warunki dla inwestorów. Wiadomo, że jak ściągniemy obcy kapitał, który chce u nas inwestować, to sprowadzi do nas pieniądze, co potem wpłynie na rozwój miasta - wyjaśnia.
Marciocha twierdzi w rozmowie z "Tygodnikiem", że szczególnie należałoby zwrócić uwagę na inwestowanie w centrum Tucholi, które przestało tętnić życiem po wybudowaniu obiektów handlowych na ul. Świeckiej. W tym mogłyby pomóc różne wydarzenia kulturalne na rynku. Dodał, że dodatkowy kapitał mógłby poprawić wygląd centrum miasta.
- Plany można mieć wielkie, obiecywać dużo. Ale potem zdarzamy się z taką rzeczywistością, że (...) dopiero realne finanse gminy i realne działania, odzwierciedlą co możemy, a czego nie możemy zrobić. Są sprawy, które należy poprawić. To na pewno jest kwestia parkingów. To problem od dłuższego czasu. Miasta nie stać, aby wybudować parking podziemny i te auta "schować". (...) Na zachodzie Europy można zauważyć, że miasta, które mają starówki uciekają z tym tematem pod ziemie. Jest to możliwe, ale koszt budowy takiego parkingu byłby w naszej gminie nie do udźwignięcia. (...) To koncepcja, która kiedyś mogłaby być do zrealizowania. Dla gminy samo szkolnictwo jest teraz bardzo dużym obciążeniem. Trzeba by zrobić coś, aby pozyskać dodatkowe fundusze. Minister, który był u nas w poniedziałek [chodzi o wizytę wiceministra edukacji - red.] wspomniał, że jest szykowany projekt odnośnie wsparcia mniejszych miejscowości. Myślę, że jest to dobry kierunek, ale jesteśmy tutaj i teraz. Teraz trzeba szukać realnych oszczędności, aby przetrwać (...) - wypowiada się w rozmowie z nami kandydat. Ale dodaje, że trend niżu demograficznego może się odwrócić i należy zastanowić się, czy warto zamykać szkoły. A to ze względu na dobro dzieci.
Marciocha odpowiadając na pytanie o stosunek do obecnej władzy lokalnej w Tucholi stwierdza, że "nie można ganić dobrych rozwiązań i zgoda buduje". Jego zdaniem ważna jest rozmowa i kompromis, bo "nie sztuką jest dostać się do rady i robić tam przewrót (...)".
Nazwiska kandydata z KWW Młoda Zmiana nie udało nam się potwierdzić. Zwróćmy jednak uwagę, że pełnomocnikiem komitetu jest Zbigniew Westfal. Mając doświadczenie z ubiegłorocznych wyborów samorządowych, skontaktowaliśmy się z osobą, którą typujemy na kandydata. Nie potwierdził w rozmowie z "Tygodnikiem" swojej kandydatury.
Przypomnijmy również, że w komentarzach na naszym profilu w mediach społecznościowych start w wyborach uzupełniających zapowiadał Andrzej Jerosławski - sołtys Małego Mędromierza, a przed kilkom laty radny miejski. Dlaczego nie zdecydował się się jednak ubiegać o mandat po Kocińskim? W rozmowie z nami przyznaje, że brakuje mu pracy w radzie na rzecz społeczeństwa, ale ze względów rodzinnych musiał zrezygnować ze startu w majowych wyborach.
Granice okręgu wyborczego numer 2 obejmują następujące ulice w Tucholi: Dworcowa, Gabrychów, Garbary, Górna, Kolejowa, Krótka, ks. ppłk. Józefa Wryczy, ks. Konstantyna Kreffta, Murowa, Ogrodowa, Okrężna, Sępoleńska, Plac Wolności, Plac Zamkowy, Podgórna, Rycerska, Rynkowa, Rzeźnicka, skwer św. Małgorzaty, Spichlerzna, Starofarna, Staromiejska, Studzienna, Szkolna, Tylna, Wałowa, Zamkowa
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz