Wyjątkowej jubilatce - Leokadii Janiszewskiej, która skończyła 104 lata, osobiście życzenia złożył wójt Daniel Kożuch. Przybliżamy ciekawy życiorys najstarszej mieszkanki gminy Śliwice.
104-letnia Leokadia Janiszewska nie jest rodowitą mieszkanka gminy Śliwice. Na świat przyszła w Sosnowcu, lata dzieciństwa i młodość spędziła w Łodzi, gdzie początkowo ukończyła szkołę podstawową, a następnie trzyletnią szkołę średnią. W trudnym czasie wojny i okupacji seniorka musiała zrezygnować z dążenia do pracy z dziećmi, jednak nigdy się nie poddała i z pasją kierowała się do celu.
Jako młoda dziewczyna po kursie nauczycielskim zaczęła pełnić rolę pedagoga i kierowniczki w jednym z łódzkich przedszkoli. Następnie ukończyła szkołę średnią i wstąpiła w związek małżeński ze Zbigniewem Janiszewskim, z którym doczekała się dwóch córek: Ewy i Sylwii. W 1955 roku rodzina Janiszewskich zamieszkała w Sopocie, gdzie solenizantka ukończyła trzyletnie studium nauczycielskie. Efektem tego była praca z czterema najmłodszymi pokoleniami sopocian. Leokadia Janiszewska należała do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Za swoją pracę była wielokrotnie nagradzana, m.in. dwukrotnie Krzyżem Kawalerskim.
Od blisko 4 lat solenizantka wspólnie z córką i zięciem mieszka w Zwierzyńcu. Dlatego, z okazji jubileuszu 104. urodzin wójt Daniel Kożuch złożył solenizantce serdeczne życzenia, wręczył drobny upominek i kwiaty. Włodarz podczas spotkania z Leokadią Janiszewską podkreślił, jak czytamy na stronie śliwickiego urzędu gminy, że "tak zacna rocznica urodzin jest prawdziwym darem, jak wielką rolę odgrywa tu rodzinna miłość i troska a także pasje, które dają życiową siłę".
Z kolei bliscy 104-latki mieli powiedzieć, że "zawsze kochała książki, poezję i śpiew. Była i jest osobą pogodną, towarzyską, empatyczną i pełną ciepła. Jej recepta na długowieczność? Śmiech, miłość do tego, co się robi – oraz umiar w jedzeniu i piciu. No i oczywiście – żadnych diet, bo jak twierdzi – „sto lat minęło, zanim zaczęłam się przejmować kaloriami”."
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz