Zamknij

Speedway Team Tuchola. Pierwszy start - wicemistrzostwo Polski!

14:38, 03.06.2018 | Jarosław Kania
REKLAMA
Skomentuj

Speedway Team od dziś nie powinien być kojarzony wyłącznie z ligą gminną. Czterech tucholan zdobyło srebro w krajowych zawodach. W dodatku okoliczności triumfu była zabawne i wyjątkowe.

Zespół tucholan, choć nie jest już młodzieżowy, po raz pierwszy udał się całym składem do Wronek. Pomysłodawcą wyjazdu był Mateusz Knitter.

W dniach 19 - 20 maja w wielkopolskiej miejscowości odbyły się Drużynowe Kręglarskie Mistrzostwa Polski Mężczyzn w Grze do Pełnych. Do rywalizacji mogły przystąpić wszyscy, którzy po prostu zgłosili swój akces i opłacili wpisowe - formuła miała otwarty charakter, zatem nie wymagała od zawodników wchodzących w skład danej drużyny żadnych licencji czy przynależności klubowej.

- Nasz debiut, który ostatecznie tak świetnie wypadł, zapamiętamy długo. Stare wygi biorące udział w tych mistrzostwach, nie znając nas, patrzyli lekko zdziwionym wzrokiem - w końcu byliśmy w tych ogólnopolskich zawodach debiutantami - opowiada Mateusz Knitter. - Po dekoracji na pewno inne mniemanie o nas mieli ci, którzy startowali w tej imprezie, a kulają w kręgle już ponad 20 czy 30 lat.

Sukces tucholan ma o tyle duży wymiar, że w mistrzostwach startowało około trzydziestu ekip, co przełożyło się na liczbę startujących indywidualnie - tych było ponad stu, bowiem w myśl regulaminu jedną drużyną musiało stanowić co najmniej trzech startujących. Ekipę z Borów stanowiło czterech sportowców: Mateusz Knitter, Sławomir Polaszek, Karol Lipinski i Paweł Wielewski.

- Udaliśmy się do Wronek dzięki nie tylko nam samym. Ojciec Pawła wspomógł nas finansowo. To budujące, że znajduje się ktoś, kto w sporcie takim, jak kręgle, zauważa nas i docenia nasze ambicje - opowiada Karol Lipinski.

Ptak zrobił swoje i... wywróżył sukces

Dwudniowe zawody zostały podzielone na dwie części – najpierw kulano na konto drużyny, zatem najważniejszy był wynik zbiorczy; podczas drugiego dnia rozgrywek walczono indywidualnie.

- Znaliśmy wronkowskie tory wcześniej – niejeden raz na nich startowaliśmy. Ich przygotowanie było perfekcyjne – po każdej serii kulania czyszczono je, froterowano i dzięki temu kula pchnięta przez zawodnika szła tak, jak powinna – zdradza Sławomir Polaszek.

Sama rywalizacja polegała na oddaniu czterech serii rzutów na każdym torze (4 x 15). Trudność polegała na tym, że kiedy zawodnik przyzwyczaił się po kilku rzutach do danej ścieżki, po której podążała kula, musiał go po prostu zmienić, bo seria 15 rzutów mijała w okamgnieniu. Zawodnicy z Tucholi podkreślają wysoki poziom rozgrywek, bo niewielka różnica dzieliła miejsca choćby między 30 lokatą i tą w pierwszej dziesiątce. Czasami było to nawet tylko 12 kręgli. Tucholanie podają też jeden fakt stanowiący wyjątek w całym kraju:

- Wszyscy nie szczędzili braw i wyrazów szacunku wobec ponad 70-letniej zawodniczki, która osiągnęła rekordowy wynik – 401 strąconych kręgli. Nie chciało się wierzyć w to, co widzieliśmy – mówią tucholanie. - My drużynowe złoto przegraliśmy o równe 20 strąconych kręgli.

Członkowie Speedway Teamu wspominają jedno zabawne zdarzenie – kiedy po wyjściu z auta zmierzali w stronę kręgielni, prosto w podróżnej torbie swoistą „pamiątkę” pozostawił im przelatujący ptak. Przyjęto to ze śmiechem i jak się później okazało, z potwierdzoną wiarą, że ów niespodziewany gość zawczasu dał dobry znak.

Już 16 czerwca tucholanie wystąpią we Wronkach w turnieju „Amica Cup”. Proszą, by trzymać za nich kciuki. Nie kryją też, że nie tylko sport ich łączy – poza nim są dawnymi przyjaciółmi. Organizatorem zmagań we Wronkach był Polski Związek Kręglarski.

 

I miejsce – Camillo Team Poznań – 1148 kręgli

II miejsce – Speedway Team Tuchola – 1128 kręgli

III miejsce – Liga Vector/SSR Start Tarnowo Podgórne – 1115 kręgli

Wyniki indywidualne

Karol Lipinski – 384 kręgle

Mateusz Knitter – 368 kręgli

Sławomir Polaszek – 376 kręgli

(Jarosław Kania)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone