Pierwszy z rodziny płomienie zobaczył 15-letni syn. Pobiegł do domu i kazał matce uciekać. Chwilę później chałupa stała w ogniu. Trzaskał eternit na dachu. Pożar zniszczył wszystko. Meble, sprzęty, ubrania, pamiątki... Tylko ludziom nic się nie stało.
2012-09-05 10:53:41