Na stacji kolejowej Pruszcz-Bagienica znów zrobiło się na chwilę tłoczno. Stary budynek dworca wypełnił się ludźmi, przed budynkiem gwar, a na torze przy pierwszym peronie pojawił się pociąg. W tym miejscu na nowo pojawiło się życie, chociaż na jeden dzień. Mieszkańcy walczą o to, żeby stacja ożyła na dłużej.
2013-07-31 13:54:05