REKLAMA

To jego dom marzeń. "Jeśli się nie zgodzą, będę protestować" - ZDJĘCIA/ANKIETA

14:02, 10.11.2017 | Piotr Paterski
REKLAMA
Skomentuj

- Chcę wybudować dom swoich marzeń, a nie dom marzeń urzędników. Wybuduję go – zarzeka się Tomasz Kaźmierczak pokazując makietę budynku, którego w powiecie tucholskim nie znajdziemy. Ma już działkę i jednocześnie przeszkodę – plan zagospodarowania przestrzennego. Czy władze Tucholi i urzędnicy mu pomogą? - Jestem gotowy nagłośnić to w internecie, zaprosić telewizję i z megafonem protestować pod urzędem miasta. Władza jest ludzi. Powinni mi pomóc, bo ja tak pomogę gminie – twierdzi z pełnym przekonaniem budowlaniec z Tucholi.

W powiecie tucholskim domów kopułowych nie ma. Ale w Polsce takich nie brakuje, o czym szybko przekonamy się przeglądając internet i trafiając na polskie biuro projektowe, które w domach kopułowych się specjalizuje. W sieci znajdziemy masę filmów nie tylko pokazujących jak takie domy wyglądają finalnie, ale dowiemy się też, jak one powstają. Na żywo najprościej zobaczyć budynek w takiej formie w okolicach Grudziądza. To wystarcza, by się zainspirować, czego przykładem jest mężczyzna z Tucholi działający w branży budowlanej - Tomasz Kaźmierczak. Warto zaznaczyć, że mamy do czynienia z człowiekiem zdecydowanie oryginalnym, skłonnym do ekstrawaganckich pomysłów. To ten Kaźmierczak, który regularnie po ulicach Tucholi porusza się... różowym jaguarem

(...)

Mieszkaniec Tucholi chce, aby jego pozbawiony dachu dom kopułowy o opływowym kształcie miał 200 m2, partner i 1 piętro, duży, wysoki salon, sypialnię, trzy pokoje dla dzieci, bo właśnie troje dzieci z żoną wychowuje. Nie szuka dotacji od gminy, ale przyznaje, że niezbędny będzie kredyt. Generalnie wiedza, której zasięgnął Kaźmierczak wskazuje, że budowa takiego domu może pochłonąć aż o 1/3 mniej pieniędzy niż budowa standardowego o podobnej powierzchni.

(...)

Sam budynek to jedno. Działka stopniowo miałaby nabierać dość bajecznego wyglądu, jak na makiecie. Mowa więc o przedsięwzięciu na szeroką skalę, atrakcyjnego również dla gości, którzy chcieliby tę nowość zobaczyć. Kaźmierczak właśnie tu upatruje zalety publiczne swojego przedsięwzięcia. 
- Może nie chciałbym, aby turyści w każdej chwili wchodzili do mojego domu i zaglądali do szaf, ale jak najbardziej byłbym gotów oprowadzać ich po działce w ustalonych godzinach. Tak, jestem zdecydowanie skłonny pozwolić władzom naszej gminy, by mogły się moim domem chwalić w biuletynach turystycznych – odpowiada na pytania „Tygodnika” tucholanin.

(...)

- Przy aktualnym stanie prawnym, czyli planie zagospodarowania przestrzennego na działce pana Tomasza taki dom powstać nie może i on doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Nie ma zamiaru robić żadnej samowolki. Oczywiście wyjście z tej sytuacji jest i dobrze było, aby ten mieszkaniec Tucholi swoje marzenie spełnił – mówi burmistrz Tadeusz Kowalski

Tomasz Kaźmierczak będzie dążyć do tego, by na jego otoczonej lasem działce udało się zmienić plan zagospodarowania przestrzennego. Czy mu się uda? Trudno powiedzieć, chociaż burmistrz przekonuje, że jest za tym pomysłem. Ostatnie zdanie nie będzie jednak należeć do niego. Jeśli zgody urzędników nie będzie, pan Tomasz... będzie protestować. Ściągnie telewizję, przyjedzie pod urząd miasta z megafonem.  

- To tylko fragmenty dużego materiału na temat wyjątkowego pomysłu budowlańca z Tucholi, który trafił do najnowszego wydania "Tygodnika Tucholskiego" (właśnie jest w sprzedaży). 

- Chcesz spotkać się z panem Tomaszem i obejrzeć jego makietę? Tucholanin będzie prezentować ją w niedzielę (12 listopada) na tucholskim rynku, od godz. 9.00 do 16.00. 

- Masz zdanie na temat pomysłu pana Tomasza? Zagłosuj w naszej ankiecie

Czy władze Tucholi powinny zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, aby pan Tomasz wybudował swój dom marzeń?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

Władysław WysokińskiWładysław Wysokiński

0 0

Pomysł ciekawy,ale jeśli ten Pan jest budowlańcem to wie co to jest ład przestrzenny i że gminy mają plany przestrzennego zagospodarowania. Powinien to sprawdzić przed zakupem działki i szukać terenu bez planu. 00:50, 14.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone | 2017