REKLAMA

Tuchola i remont TOK-u. Dyrektor: "Wniknęły problemy, których się nie spodziewaliśmy"

15:01, 05.10.2017 | Lucyna Zdanowska
REKLAMA
Skomentuj

Remont holi i korytarzy w Tucholskim Ośrodku Kultury mimo upływu terminu (koniec sierpnia) jeszcze się nie zakończył. Wykonawca oprócz tego, że oczywiście musi doprowadzić prace do końca to został zobligowany do przeprowadzenia poprawek.

Zakończenie prac remontowych w Tucholskim Ośrodku Kultury miało nastąpić wraz z końcem sierpnia. Niestety terminu nie udało się dotrzymać. Dyrektor TOK Piotr Mówiński przekonuje nas, że  wpływ na to miało wiele czynników. Jednym z nich są skutki sierpniowej nawałnicy i braki w dostawie prądu, kolejnym - długi czas oczekiwania na materiały. W tym konkretnym przypadku - płytki podłogowe, które miały trafić na część korytarza biegnącego w kierunku sali wystaw.

- Początkowo nie zakładaliśmy remontu tego właśnie korytarza - informował Mówiński - Decyzja zapadła podczas robót. Stąd dodatkowe prace, które przyczyniły się do wydłużenia okresu robót - zaznacza. 
Dyrektor domu kultury właśnie z tego względu przedłużył czas realizacji zadania o dwa tygodnie.

(...)

- Wniknęły problemy, których się nie spodziewaliśmy. Najpierw były kłopoty z dostawą płytek. Później okazało się, że materiał pierwszego gatunku nie jest tak idealny jak zakładaliśmy. Płytki ceramiczne Paradyż, które wybraliśmy na podłogi z uwagi na to, że są antypoślizgowe mają nierówną fakturę. Podczas układania, dodając do tego pośpiech wykonawcy zaliczono kilka błędów - tłumaczy Mówiński.

Wiele elementów remontu przebiegło pomyślnie, ale problemów i bardzo dużego opóźnienia nie brakuje. O tym szeroko piszemy w najnowszym numerze "Tygodnika Tucholskiego", który jest od dziś w sprzedaży.

(Lucyna Zdanowska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone | 2017