Do ?Tygodnika? zgłosił się działkowicz z Cekcynka, który zauważył, że nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie na wodach Jeziora Wielkiego Cekcyńskiego. Jak stwierdził, nic nie dzieje się bez przyczyny...
Zdjęcie 1 z 11
Zdjęcie 2 z 11
Zdjęcie 3 z 11
Zdjęcie 4 z 11
Zdjęcie 5 z 11
Zdjęcie 6 z 11
Zdjęcie 7 z 11
Zdjęcie 8 z 11
Zdjęcie 9 z 11
Zdjęcie 10 z 11
Zdjęcie 11 z 11