Zamknij

Kiedy postawić na VPS? Najczęstsze sygnały alarmowe

14:19, 21.02.2019 | ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Najczęściej pierwszym typem usługi hostingowej, zdecydowanie najpowszechniejszym wśród statystycznego Kowalskiego decydującego się na uruchomienie serwisu www, okazuje się klasyczny hosting współdzielony, jaki uwzględniony jest w opcjach wszystkich firm internetowych specjalizujących się w dostawie hostingu. Niestety jednak w wielu przypadkach, wraz z biegiem czasu i rozwojem strony czy postępami w biznesie realizowanym online, takie standardowe rozwiązanie okazuje się niewystarczające. Ten moment jest idealny do przejścia z hostingu dzielonego na wyższy poziom, a ściślej na serwer VPS. Pytanie tylko- skąd i kiedy wiedzieć, że to już ta chwila, gdy warto skoncentrować się na doborze lepszego wariantu hostingowego? Odpowiedź postaramy się dać poniżej.

Potrzebujesz czegoś więcej

Nie ma na co czekać z rozważaniem wyższej klasy hostingu, gdy otrzymaliśmy od naszego dotychczasowego dostawcy wiadomości stanowiące komunikaty dotyczące przekroczenia parametrów serwerowych. To ostrzeżenia o zbyt małych limitach i wygórowanych potrzebach naszej strony bądź sklepu www, których bagatelizować nie można. Warto natychmiast po takich e-mailach przejść do selekcji ofert z zakresu serwerów VPS, czyli Virtual Private Server. Dzięki temu unikniemy sytuacji, gdy nasza witryna przestanie nagle działać, bo hosting dzielony nie podoła wyzwaniu udźwignięcia serwisu z tak intensywnym ruchem czy mocno rozbudowanego sklepu. Jedną z marek, która specjalizuje się od dawna w udostępnianiu wysokiej klasy serwerów VPS jest między innymi Hekko stanowiąca gwarancję doświadczenia i solidności.

Nie lekceważ błędów

Kolejną wskazówką jasno przedstawiającą, że nasze dotychczasowe rozwiązanie hostingowe jest już zbyt słabej jakości jak na nasze potrzeby okazuje się wyskakujący błąd. Najpowszechniejsze zawierają wyrażenia: internal server error, error 502, service unavailable, błąd 503, timeout, gateaway, limit pamięci RAM, forbidden, czy memory limit. Oczywiście to tylko przykłady, a podobnych sformułowań zawierających komunikaty dotyczące błędów może być jeszcze mnóstwo.

(ARTYKUŁ SPONSOROWANY)
© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone