Zamknij

"Mamy nad czym pracować" - podsumowanie rundy Cisa Cekcyn

12:39, 17.01.2021 | Michał Bełdzikowski
Skomentuj
REKLAMA

Drużyna z Cekcyna ma za sobą rundę sinusoidę. Raz udawało jej się grać jak równy z równym z czołówką, a innym razem grała fatalnie. Jak wypada w statystykach? Co o rundzie sądzi szkoleniowiec cekcynian? To i inne rzeczy znajdą Państwo poniżej.
 

Cekcyńska ekipa w tym sezonie jest kojarzona głównie za sprawą swojej determinacji. Jeśli nie przemawiają za tym argumenty piłkarskie, to na pewno pomaga jej ambicja. Jeśli mecz jest zacięty, a o wynik trzeba drżeć do ostatnich minut, można zakładać, że cekcynianie dowiozą wynik. Ta runda w ich wykonaniu była... dziwna. To dobre określenie. Z jednej strony mamy skromną wygraną na otwarcie sezonu z Tarpanem Mrocza czy fatalną skuteczność w meczu z Piaskami Bydgoszcz. Z drugiej historyczne już derby (przegrane 6:7 z Rawysem) czy zwycięstwo z bardzo ciężkim rywalem - Falą Świekatowo. Zawodnicy z Cekcyna często wyszarpywali swoje punkty, walcząc do upadłego na swoim boisku. Przykładem tego niech będzie wygrana z Tucholanką, gdzie nie przeważali, a sam mecz był z gatunku tych ostrych, to udało się zdobyć komplet punktów. 

Bezpieczna liczba punktów - czyli plusy rundy

Na pewno na korzyść zawodników Cisa działa fakt, że w lidze znajduje się Tarpan Mrocza i o swój ligowy byt są spokojni. Kolejnym plusem jest mała strata do środka tabeli. Choć 12. miejsce po rundzie jesiennej nie jest wybitnym wynikiem, to strata do 6. miejsca nie jest ogromna. Prawda, 9 punktów to jest sporo, ale warto mieć na uwadze fakt, że cekcynianie przegrali ostatnie spotkanie rundy, które zaważyło o tym, że nie są na 10. miejscu w tabeli. 

Własne boisko to również niewątpliwy atut. Chociaż murawa nie jest idealna, a raczej w opłakanym stanie, to cekcynianie uczynili z tego swoją mocną stronę. Zdobyli tutaj 7 z 13 punktów, a przegrane spotkania mogły iść w "dwie strony". Tak naprawdę, w żadnym ze spotkań rozgrywanych przy ulicy Sportowej nie byli gorsi. 

Co najbardziej charakteryzuje zawodników z Cekcyna? Determinacja i walka. Nawet jeśli na boisku nie idzie, to toczą starcia o każdą futbolówkę. Mało kiedy widać brak chęci. Czasem niestety taki nadmiar motywacji skutkuje brutalnymi zagraniami (spotkanie z Tucholanką) czy niepotrzebnym słownictwem w stronę prowadzących spotkanie. Jednak taki charakter zespołu wskazuje na pełne oddanie sprawie. Najlepiej uosabiają te cechy Fabian Dębicki czy Arkadiusz Hoffmann. Dębicki, który gra w formacji napadu, często cofa się głęboko, pomagając wyprowadzić akcje. Do tego jest silny i dobrze grający w powietrzu, co przy mobilnych skrzydłach jest niezwykle cennym atutem. 

Na osobny akapit zasługuje kapitan Cisa - Arkadiusz Hoffmann. Najskuteczniejszy strzelec drużyny, kreatywny i waleczny zawodnik. 9 strzelonych bramek to przyzwoity wynik jak na pomocnika. Do tego te gole to aż 43% (!) wszystkich trafień zespołu. Niezliczone ilości rajdów i odbiorów dopełniają obrazu niewątpliwie wyróżniającego się w sportowca w tej lidze. 

Dużo napomnień - czyli minusy rundy

Tak jak wspomniałem prędzej w tekście, determinacja jest pożądana. Jednak wszystko ma swoje granice, zawodnicy Cisa w 14 spotkaniach obejrzeli 37 żółtych (!) i 4 czerwone kartki (2 razy drugie żółtka, dwie bezpośrednie). Liderem tej niechlubnej klasyfikacji jest Tomasz Słomiński - obejrzał on 8 żółtych kartek i 2 czerwone (jedna bezpośrednia z Rawysem). Niestety, mankamentem tej walki są częste dyskusje z sędzią, przez które dwa razy zawodnicy Cisa wylecieli  z boiska.

Cis ma jeden zasadniczy słaby punkt: skuteczność pod bramką rywali. Prawdopodobnie gdyby piłkarze wykorzystywali 50% sytuacji, ich miejsce w tabeli byłoby znacznie lepsze. Niestety, często brakowało instynktu snajpera, a 21 bramek to nie jest najlepszy wynik. O ile u siebie wygląda to znośnie - strzelili 14 goli - to wyjazdowe spotkania są zmorą cekcynian. Ledwie 7 strzelonych bramek na 22 stracone.  Można powiedzieć, że sytuacja w tabeli dobrze odzwierciedla skuteczność. Są na 13. miejscu, jeśli chodzi o liczbę trafień do bramki przeciwnika. 

Jeszcze gorzej prezentuje się defensywa. Cis stracił 39 bramek! Jest to 2 najgorszy wynik wśród wszystkich zespołów. Jednak trzeba przyznać, że większość z nich (55%) cekcynianie stracili na wyjeździe. Zachowali czyste konto jedynie w 3 spotkaniach.

Pytamy trenera

"Tygodnik Tucholski": Jak Pan oceni rundę jesienną w wykonaniu Cisa?

Igor Kucenko: Zawsze mogło nam pójść lepiej. Szczególnie, że duża część spotkań była wyrównana. Nie było tak źle, ale wiadomo - zawsze jest szansa, żeby było lepiej. Niestety, tak jak każda drużyna, musieliśmy mierzyć się z kontuzjami czy kartkami. Brakuje nam też młodzieżowców, mamy ich tylko dwóch, a o absencje nietrudno.

Czy cele założone przed sezonem są realizowane?

Szczerze? Nie mieliśmy z góry narzuconego celu na ten sezon. Mieliśmy grać i wygrywać, cieszyć się grą. Chociaż ja mierzyłem gdzieś tak w środek tabeli - okolice siódmego miejsca [tracą 8 pkt przyp. red.]. Niestety przez te czynniki, które wcześniej przytoczyłem, trudno było wycisnąć coś więcej. Jest jak jest i mamy nad czym pracować, bo chłopaków stać na więcej. Tylko trzeba się jeszcze zmotywować na resztę sezonu.

Jaki według Pana był najlepszy mecz w wykonaniu waszej drużyny i - od razu - najgorszy?

Nasz najgorszy mecz to zdecydowanie starcie z Piaskami na meczu wyjazdowym w Bydgoszczy. Powinniśmy to spotkanie wygrać, a dostaliśmy tęgie lanie [5:0 przyp. red.]. Nie wykorzystywaliśmy swoich sytuacji w pierwszej połowie i to się na nas zemściło.

Natomiast naszym najlepszym spotkaniem bez wątpienia jest to z Rawysem. Niby też przegrane, ale po jakim boju! Przegrywaliśmy wysoko do przerwy [1:5 przyp. red.], ale potrafiliśmy wrócić do gry i walczyć jak równy z równym. Nawet wyrównaliśmy, ale niestety skrzywdził nas karny podyktowany na koniec spotkania. Nadal mam wątpliwości, czy tam było przewinienie. 

Czego Pan oczekuje po rundzie rewanżowej?

Powinniśmy więcej pracować na treningach i awansować w tabeli, bo to przecież jest możliwe! Gdybyśmy wygrali ostatnie spotkanie, to bylibyśmy na 10. miejscu. Szkoda tego ostatniego meczu. Pod tym względem piłka jest okropna.

Jest jakiś piłkarz, którego chciałby Pan wyróżnić ze swojej kadry? 

Na pewno kapitan drużyny Arek Hoffmann - strzelił dużo bramek, a mógł więcej. Sporo pracuje i do tego jest to bardzo zmotywowany zawodnik. Można się go spodziewać na całej długości i szerokości boiska. Jest prawdziwym kapitanem naszej drużyny!

 

Cis Cekcyn w liczbach:

Miejsce w tabeli:    12.

Liczba punktów:    13.

Zdobyte bramki:    21 - to 13. najlepszy wynik w tabeli.

Stracone bramki:    39 - to 14. najlepszy wynik w tabeli.

Żółte kartki:    37.

Czerwone kartki:    4.

Czyste konta:    3.

Najlepszy strzelec:    Arkadiusz Hoffmann, 9 bramek

Bramki zdobyte/stracone u siebie:    14-17

Bramki zdobyte/stracone na wyjeździe:    7-22

(Michał Bełdzikowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%